.:: Forum :.. Strona Główna .:: Forum :..
Osoby zamieszczające wypowiedzi na Forum rozpowszechniają swoje wypowiedzi na własną odpowiedzialność. Każdy wyrażający swoje opinie na Forum ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
WALCZYMY O WOJEWÓDZTWO RADOMSKIE       Regulamin Forum     Przydatne narzędzia i gadżety: Jak cytować artykuły z prasy? | Logotypy do cytowań

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Infrastruktura rowerowa w Radomiu i regionie
Autor Wiadomość
Psycho_Mantis 
Moderator


Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 2185
Skąd: Radom (Os. Południe)
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 8:42 am   

Dodam, że na liście brakuje jeszcze pseudo drogi rowerowej na Grzecznarowskiego:




A ten znak mi sie bardzo podoba :D Jest wcześniej wjazd na drog rowerową, jest z niej potem możliwy zjazd - to sio z jezdni :) Nie może byc tak (a to się zdarza), że pomimo że droga rowerowa jest wybudowana za ciężkie pieniądze to rowero-kretyni jeżdżą jak chcą włączając w to, że jak mają czerwone na jezdni to wjeżdżają na przejście na którym jest zielone.


Poza tym podoba mi się że przy przejściu przy starej Billi (potem Elea, obecnie Stokrotka) kładąc nowe krawężniki na północnej jezdni od razu na wysepce położono je tak, że możliwy jest wjazd roweru i zrobienie tu przejazdu rowerowego przy remoncie drugiej jezdni :)

wieczor? :D
_________________
Os. Południe w Radomiu:
> https://www.facebook.com/Os.Poludnie
> http://www.OsiedlePoludnie.pl
 
 
wieczor 
Junior Admin

Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 907
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 10:20 am   

Ostatnio na nadmiar czasu nie narzekam i niestety nie piszę wszystkiego od razu na forum RI.

Ale już spieszę ze wszystkimi aktualnościami

1) zdjęcia
- drogi rowerowej na Al. Grzecznarowskiego tutaj (przewijajcie zdjęcia dalej).
- drogi rowerowej na ul. Kościuszki tutaj;
- drogi rowerowej na ul. 1905-go Roku tutaj;
- drogi rowerowej z przejazdem na ul. Dowkonnta tutaj

2) Al. Grzecznarowskiego nie ma na liście pseudo dróg rowerowych, gdyż niebawem przestanie ona istnieć.

3) w najbliższym czasie postaram się zaktualizować wykaz dróg rowerowych w Radomiu
_________________
wieczór
A może samochód na gaz ziemny? CNG FORUM
Blog Bractwa Rowerowego
 
 
Gladzior 
Moderator


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 994
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 9:06 pm   




Osoby oczekujące na przyjazd autobusu przy przystanku na alei Grzecznarowskiego w Radomiu upodobały sobie drogę rowerową, która przebiega bezpośrednio za wiatą. Rowerzyści apelują o ustawienie metalowych barierek, które zapobiegną kolizją z pieszymi. Drogowcy na razie nie widzą takiej potrzeby.

Osoby oczekujące na autobus przy przystanku na alei Grzecznarowskiego często wkraczają na ścieżkę rowerową, która przebiega bezpośrednio za wiatą.


Rowerzyści korzystający z nowej ścieżki po północnej stronie alei Grzecznarowskiego zmagają się codziennie z nietypową przeszkodą na drodze. Przejazd utrudniają im osoby oczekujące na przyjazd autobusu, które upodobały sobie czerwony asfalt za wiatą.

NIE SCHODZĄ Z DROGI

- Przejeżdżając tą ścieżką rowerową zawsze muszę zwalniać do minimalnej prędkości i jechać slalomem między ludźmi, którzy stoją za przystankiem i pobliskim kioskiem. Używam dzwonka, ale działa on tylko na niektóre osoby. Do niedawna stawałem i grzecznie informowałem, że jest to droga rowerowa, ale w końcu przestałem, bo dokąd można – mówi pan Adam, mieszkaniec Ustronia. Naszego czytelnika zadziwia również brak rozwagi i ostrożności ze strony matek z małymi dziećmi, które stoją wraz ze swoimi pociechami na trasie dla rowerów.

SKUTECZNE BARIERKI

Według opinii naszego rozmówcy i spotkanych na miejscu rowerzystów, najlepszym sposobem rozwiązania problemu, jest montaż metalowych barierek, które uniemożliwiałyby wychodzenie bezpośrednio zza wiaty przystanku na drogę rowerową.

– Widziałem, że takie rozwiązanie znalazło zastosowanie w Gdańsku, gdzie jest bardzo dużo świetnie zaprojektowanych dróg rowerowych. Barierki ustawione są w odpowiedniej odległości od ścieżki rowerowej, więc nie ma możliwości zawadzenia o nie kierownicą przy wymijaniu się - wyjaśnia pan Adam.

PRZYJRZĄ SIĘ

W tej sprawie skontaktowaliśmy się we wtorek z Miejskim Zarządem Dróg i Komunikacji w Radomiu.

– Uważam, że na obecną chwilę nie ma pilnej potrzeby montażu barierek w tym miejscu, gdyż nie występuje tam duży ruch na drodze rowerowej. W najbliższym czasie przyjrzymy się jednak problemowi – mówi Mariusz Drabik, kierownik Działu Inżynierii Ruchu.[/img]

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Daj chłopowi Iphon'a, będzie nim kopał ziemię....
 
 
wieczor 
Junior Admin

Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 907
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 9:10 pm   

Gladzior napisał/a:
– Uważam, że na obecną chwilę nie ma pilnej potrzeby montażu barierek w tym miejscu, gdyż nie występuje tam duży ruch na drodze rowerowej. W najbliższym czasie przyjrzymy się jednak problemowi – mówi Mariusz Drabik, kierownik Działu Inżynierii Ruchu.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Daj chłopowi Iphon'a, będzie nim kopał ziemię....


Wypowiedź godna politowania. Pozostawiamy bez komentarza siłę tego argumentu. Szkoda, że wciąż bezpieczeństwo pieszych, jak i rowerzystów schodzi na dalszy plan...
_________________
wieczór
A może samochód na gaz ziemny? CNG FORUM
Blog Bractwa Rowerowego
 
 
wieczor 
Junior Admin

Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 907
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Sie 04, 2009 3:31 pm   

Są już pierwsze parkingi rowerowe przy szkołach ponadgimnazjalnych, stawiane przez Urząd Miasta i Salon Rowerowy Rodex w ramach akcji 'Rowerem do szkoły'.

Na razie mamy zdjęcia dwóch parkingów - przy 'Koperniku' i 'Chałubińskim':


'Kopernik'


'Chałubiński'

Parkingi na mapie rowerowych stojaków w Radomiu zyskały inny kolor oznaczenia. Mapę znajdziecie tutaj.
_________________
wieczór
A może samochód na gaz ziemny? CNG FORUM
Blog Bractwa Rowerowego
 
 
Damian Maciąg 
Junior Admin
idealista?

Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 1620
Skąd: Radom - Obozisko
Wysłany: Wto Sie 04, 2009 9:18 pm   

No no no te stojaki przy Chałubińskim wyglądają kusząco :) :) Chyba będe z nich korzystał :)
_________________
Blog Damiana Maciąga
Radom - miasto wojewódzkie!
 
 
 
wieczor 
Junior Admin

Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 907
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Sie 04, 2009 9:43 pm   

Kranik007 napisał/a:
No no no te stojaki przy Chałubińskim wyglądają kusząco :) :) Chyba będe z nich korzystał :)


Tylko nastaw się na to, że będziesz trzymał rower w błocie i po kilku deszczach zupełnie zardzewieje.

Niestety inwestor zapomniał, że pod pojazdy kołowe trzeba utwardzić nawierzchnię, a rower jednak potrzebuje zadaszenia...
_________________
wieczór
A może samochód na gaz ziemny? CNG FORUM
Blog Bractwa Rowerowego
 
 
gregory_z_radomia
[Usunięty]

Wysłany: Śro Sie 05, 2009 9:38 am   

wieczor napisał/a:
Kranik007 napisał/a:
No no no te stojaki przy Chałubińskim wyglądają kusząco :) :) Chyba będe z nich korzystał :)


Tylko nastaw się na to, że będziesz trzymał rower w błocie i po kilku deszczach zupełnie zardzewieje.

Niestety inwestor zapomniał, że pod pojazdy kołowe trzeba utwardzić nawierzchnię, a rower jednak potrzebuje zadaszenia...


Moim zdaniem aby całkowicie ustrzec się rdzy, samo zadaszenie nie wystarczy. Już samo wilgotne powietrze działa negatywnie na metal. Aby całkowicie wyeliminować utlenianie się metalu należałoby rower zamykać w jakimś pomieszczeniu.
 
 
Psycho_Mantis 
Moderator


Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 2185
Skąd: Radom (Os. Południe)
Wysłany: Śro Sie 05, 2009 10:28 am   

Ja myślę że to już pewna obsesja :) Czy kierowca 12-letniej Astry woła o zadaszony czy zamknięty parking pod każdym marketem czy w centrum bo mu nadkola zaraz rdzą zajdą? :)
_________________
Os. Południe w Radomiu:
> https://www.facebook.com/Os.Poludnie
> http://www.OsiedlePoludnie.pl
 
 
redoxygene
Gość
Wysłany: Śro Sie 05, 2009 1:21 pm   

Ale rower to nie samochod i rdza go dotyka w duzo wiekszym stopniu to raz, dwa - w samochodzie moknie tylko karoseria, a rower moknie caly.
 
 
wieczor 
Junior Admin

Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 907
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Sie 20, 2009 9:13 pm   

Na sieć ścieżek rowerowych jeszcze poczekamy



Sieć ścieżek rowerowych za kilkanaście lat oplecie Radom - słyszymy w Miejskim Zarządzie Dróg i Komunikacji. Na razie jest ich kilka kilometrów, ale w wysokim standardzie, który utrzymują jeszcze tylko Kraków i Trójmiasto

Króciuteńka ścieżka powstała przy okazji remontu ciągu ulic Poniatowskiego, Dowkonta i 1905 Roku. Po każdej ze stron ulicy Dowkonta drogowcy położyli tylko kilkunastometrowe fragmenty czerwonego asfaltu.

- Ten fragmencik powstał na naszą prośbę - mówi Sebastian Pawłowski, kanclerz Bractwa Rowerowego. - Nie było go w pierwotnym projekcie. To jedna z wielu części ścieżki, która w przyszłości połączy Ustronie z deptakiem - dodaje.

Teraz zmierzający w kierunku tego osiedla rowerzyści mogą przejechać przez skwer, na którym stoi pomnik Łucznika, i wjechać na ścieżkę poprowadzoną wzdłuż ul. Grzecznarowskiego. W kierunku deptaka ścieżek nie ma. Rowerzystom pozostają wąskie uliczki Plant i alejki w parku Kościuszki. Ale ścieżki powstają i powstawać będą, jak zapewnia MZDiK.

- Mamy już 1,3 km ścieżki wzdłuż Maratońskiej, 670 m wzdłuż Toruńskiej, ponad 2,5 km wzdłuż Chrobrego, 350 m wzdłuż Wierzbickiej i 1680 wokół zalewu na Borkach. W budowie jest ścieżka wzdłuż 1905 Roku - 400 m i Grzecznarowskiego - ok. 1300 metrów - słyszymy w dziale inżynierii MZDiK.

Jest remont, będzie ścieżka!

W planach drogowcy mają jeszcze wydłużenie ścieżki wzdłuż ul. 1905 Roku aż do Limanowskiego, będzie ona tworzyła całość z tą przy Maratońskiej. Będą też drogi rowerowe wzdłuż Warszawskiej i Kozienickiej. Każda z nich o półtorakilometrowej długości. Kolejne powstaną przy okazji remontów ulic.

- Przy projektowaniu budowy czy remontu drogi projektant musi uwzględnić ścieżkę rowerową, a jeśli jej budowa jest jego zdaniem niemożliwa, to musi wskazać przyczyny - tłumaczy Marek Czyż, dyrektor MZDiK. - W Radomiu są miejsca, gdzie jest zbyt wąsko, by wybudować ścieżkę. Tak jest np. przy skrzyżowaniu Grzecznarowskiego i Białej. Ścieżka będzie tylko po jednej stronie ulicy.

Najpierw konsultują

Od pewnego czasu projekty drogowców są konsultowane z Bractwem Rowerowym. - Możemy zgłaszać nasze postulaty, które w miarę możliwości są realizowane - zapewnia Pawłowski. - Tak było np. z wydłużeniem ścieżki wzdłuż ul. Grzecznarowskiego. Początkowo miała się kończyć przy przejściu podziemnym. W nowym projekcie jest pociągnięta aż do ul. Białej - dodaje.

Kanclerz bractwa podkreśla, że radomskie ścieżki są dobrej jakości, bo buduje się je z asfaltu. - To wysoki europejski standard. W Polsce w taki sposób buduje się jeszcze tylko w Krakowie i w Trójmieście - mówi. Kostka betonowa jest według rowerzystów rozwiązaniem nie do przyjęcia.

Na razie w Radomiu ścieżki są budowane tylko przy okazji modernizacji ulic. Kiedy zaczną powstawać niezależnie? - Wtedy, gdy stosowny zapis znajdzie się w budżecie miasta - kwituje Czyż. - Ścieżki będą powstawały, ale zbudowanie sieci, która umożliwi swobodne poruszanie się po mieście, zajmie kilkanaście lat - dodaje.

- Liczę, że uda się to zrobić trochę szybciej - mówi Pawłowski.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom

Niektóre media trochę niepotrzebnie zrobiły z tej drogi rowerowej pośmiewisko. Niestety, nie wszyscy są w stanie zauważyć pewne zależności w budowie infrastruktury drogowej. Właśnie jedną z takich zależności było wytyczenie przejazdu rowerowego w tym miejscu. I chwała za to MZDiK, że zdecydowała się ten przejazd wybudować.

Szkoda tylko, że MZDiK nie kontynuuje utworzenia połączenia rowerowego Al. Grzecznarowskiego z centrum. Zaczyna się on u wylotu z tunelu w Al. Grzecznarowskiego, następnie biegnie między kinem Helios a skwerem z rzeźbą Łucznika (trzeba położyć nową nawierzchnię w miejsce istniejącego chodnika) do owego przejazdu, a dalej brakuje łącznika z ul. Broni. Później rowerem spokojnie można jechać ul. Broni (nie ma potrzeby budowania drogi rowerowej ze względu na uspokojony ruch). Ostatnim problemem jest jednokierunkowa ul. Solskiego - potrzeba wyznaczyć kontrapas dla rowerów jadących od strony centrum. Na Placu Małgorzatki potrzeba tylko łącznika wzdłuż budynku PKO BP i przejazdu rowerowego przez ul. Traugutta.
Koszt wytyczenia takiego połączenia rowerowego nie jest wysoki w porównaniu do innych nowo budowanych dróg rowerowych w Radomiu. Zagadką pozostaje fakt, dlaczego MZDiK jeszcze nie zdecydowało się na taki krok.

Jak to orientacyjnie wygląda możecie się dowiedzieć z mapy koncepcji dróg rowerowych w Radomiu wg Bractwa Rowerowego.
_________________
wieczór
A może samochód na gaz ziemny? CNG FORUM
Blog Bractwa Rowerowego
 
 
zoom 

Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 941
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 2:42 pm   

Lepiej na asfalcie



Nowe ścieżki rowerowe w Radomiu cieszą się bardzo dużą popularnością wśród… pieszych. Warto jednak pamiętać, że spacerowanie po tych trasach może zakończyć się kolizją, a czasami także mandatem

Radomscy rowerzyści długo czekali na budowę tras, którymi mogą poruszać się znacznie bezpieczniej niż ruchliwymi ulicami. Wzorcowa ścieżka powstała m.in. wzdłuż ul. Grzecznarowskiego. Miłośnicy dwóch kółek chwalą przede wszystkim bardzo dobrą nawierzchnię, z jakiej wykonano szlak rowerowy.

Okazało się jednak, że przypadła do gustu także pieszym. - Trasa jest specjalnie oznaczona, ma inny kolor niż chodnik, ale niektórym to nie wystarcza. Kilka dni temu omal nie wpadłem na starszą kobietę, która szła środkiem ścieżki. Zjeżdżałem z góry, więc miałem dużą prędkość. Kiedy zwróciłem tej pani uwagę, usłyszałem, żebym przestał się czepiać, bo będzie chodziła gdzie chce – relacjonuje radomianin Tomasz Wolski.

Cień na ścieżce
Wiele takich historii może też opowiedzieć Sebastian Pawłowski, kanclerz Bractwa Rowerowego, które od lat walczy o budowę ścieżek. – Paradoksalnie te problemy są dowodem, że mieliśmy rację. Asfalt jest znacznie lepszy od kostki brukowej. Również dla pieszych, którym wygodniej chodzi się po ścieżce rowerowej. Czasami, gdy idę z dziecięcym wózkiem Grzecznarowskiego też korci mnie, żeby zjechać z chodnika – śmieje się.
Jednak czasami nie jest mu do śmiechu. Na przykład, gdy jedzie rowerem obok przystanku autobusowego Grzecznarowskiego/Śląska. – Prawie zawsze na ścieżce za wiatą ktoś stoi, a czasami nawet siedzi. Jeśli zwrócę uwagę, słyszę tłumaczenie, że tutaj jest cień albo mniej wieje – mówi Sebastian Pawłowski.

Uwaga, mandat
Osoby blokujące ścieżkę rowerową muszą się liczyć z konsekwencjami. – To wykroczenie, za które można zostać ukaranym mandatem od 20 do nawet 500 złotych – informuje Kamila Adamska z zespołu ds. komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji. Zapewnia, że funkcjonariusze patrolujący Radom mają za zadanie zwracać uwagę na takie sytuacje.

Na razie piesi spacerujący po ścieżkach rowerowych są pouczani przez policjantów. Zdaniem Sebastiana Pawłowskiego potrzeba trochę czasu, zanim mieszkańcy naszego miasta przyzwyczają się do nowych rozwiązań komunikacyjnych. – Na Chrobrego ścieżka powstała kilka lat temu i teraz już praktycznie nie ma tam problemu z pieszymi – mówi kanclerz Bractwa Rowerowego.
Według niego, warto przemyśleć jeszcze lepsze oznakowanie nowych ścieżek. W najbardziej kolizyjnych punktach – obok przystanków czy przy skrzyżowaniach - trasy rowerowe można oddzielić barierkami. Takie pomysły są realizowane, na przykład w Gdańsku.

Rafał Natorski

www.7dni.radom.pl
 
 
zoom 

Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 941
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Wrz 08, 2009 3:57 pm   

Bractwo Rowerowe: Rower pogromcą drzew



W sobotę 22 sierpnia w "Gazecie" ukazały się dwa artykuły dotyczące planowanej wycinki drzew w ulicy Warszawskiej. Fakt ten powiązano tylko z budową drogi rowerowej, choć część roślinności miała być usunięta pod prawoskręty i zatokę autobusową - w celu zwiększenia płynności ruchu samochodów. Niemniej jako winowajcy - wrogowie przyrody - zostali wskazani rowerzyści. Teksty wywołały burzliwą dysputę, w której przywoływano nazwę Bractwa Rowerowego. Uznaliśmy, że wymaga to naszej odpowiedzi - pisze w liście do redakcji Bractwo Rowerowe

Najpierw sprawy merytoryczne. Posługujemy się terminem - droga, a nie - ścieżka rowerowa. Droga przeznaczona do ruchu rowerowego - jak każda inna droga - musi spełniać określone standardy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaleca: prędkość projektowa 30 km/godz., odległość widoczności 70 m, promień łuku 20 m. Prawidłowo wykonana droga nie może kluczyć - na przykład między drzewami. Dlatego w ostatnich dniach przed budową ulicy Mariackiej wycięto kilkadziesiąt drzew. Szkoda - ale jest to zrozumiałe i nikt nie robi z tego problemu. Czy jest jakiś rozsądny powód, by drogę rowerową traktować inaczej? Wycięcie kilku hektarów lasu pod autostradę jest w porządku, a kilkunastu samosiejek pod drogę rowerową to "rzeź drzew".

Zarzucanie rowerzystom, że są wrogami przyrody, to szczyt obłudy. Przecież im więcej rowerów, tym mniej samochodów. A obecnie to motoryzacja stanowi największe zagrożenie dla środowiska przyrodniczego i zdrowia ludzi. Jeden samochód zużywa tyle tlenu ile dwieście osób i tyle, ile wytwarza pięć dużych drzew. Zaś główną przyczyną zamierania roślinności w mieście jest wykorzystanie soli do zimowego utrzymania dróg - dla samochodów.

Cała ta sprawa wygląda po prostu na próbę skompromitowania Bractwa. Wobec miałkości wytoczonych argumentów - próbę raczej nieudaną. Jednak niesmak pozostaje. Ale najgorsze jest to, że skutkiem tej dziwnej dyskusji jest zmiana projektu przebudowy ulicy Warszawskiej. Na odcinku trzydziestu metrów nie będzie ani drogi rowerowej, ani chodnika! Pieszemu i rowerzyście proponuje się w zamian dwukrotne przekroczenie ruchliwej ulicy, o nadłożeniu drogi nie wspominając. Oczywiście nikt tak nie będzie chodził. Będziemy nadal brnąć w błocie. Podziwiając wspaniałe - uchronione przed niszczycielską siłą rowerzystów - zarośla. Dziękujemy.



Od redakcji:

Jesteśmy przekonani, że w Radomiu powinny być budowane ścieżki rowerowe (niech to się nawet nazywa drogi), ale musimy też dbać o zieleń. To też standardy europejskie, podobnie jak ścieżki po obu stronach ulicy.

Trzeba się starać to pogodzić i okazuje się, że można. To dzięki nagłośnieniu przez "Gazetę" zamiaru wycięcia 27 drzew przy Warszawskiej udało się ocalić siedem z nich. Szkoda, że nie wszystkie, ale warto było podejmować temat w "Gazecie" nawet dla tych siedmiu.

I nieprawdą jest, że to "skutkiem tej dziwnej dyskusji jest zmiana projektu przebudowy ulicy Warszawskiej. Na odcinku trzydziestu metrów nie będzie ani drogi rowerowej, ani chodnika!". Takim twierdzeniom zaprzecza sam projektant Władysław Król. Po pierwsze - stoi tam dom, po drugie - w tym miejscu będzie ścieżka i chodnik w jednym. Po prostu rowerzyści będą musieli dzielić się tu miejscem z przechodniami. Rozumiemy, że ich to nie satysfakcjonuje i dlatego takie mocne słowa.

Dziwna jest za to wypowiedź działacza Bractwa dla "Gazety", że "drzewa są w mieście bardzo potrzebne, powinniśmy je chronić w miarę możliwości, ale jeśli przeszkadzają w inwestycji, to, niestety, trzeba je wyciąć".

Nie wiemy, skąd przekonanie autorów listu, że "cała sprawa wygląda po prostu na próbę skompromitowania Bractwa". Gdy się tak twierdzi, to wypadałoby się najpierw zastanowić - przez kogo i po co?

Pozdrawiamy

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom
 
 
wieczor 
Junior Admin

Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 907
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Wrz 08, 2009 5:51 pm   

zoom napisał/a:
Bractwo Rowerowe: Rower pogromcą drzew



I nieprawdą jest, że to "skutkiem tej dziwnej dyskusji jest zmiana projektu przebudowy ulicy Warszawskiej. Na odcinku trzydziestu metrów nie będzie ani drogi rowerowej, ani chodnika!". Takim twierdzeniom zaprzecza sam projektant Władysław Król. Po pierwsze - stoi tam dom, po drugie - w tym miejscu będzie ścieżka i chodnik w jednym. Po prostu rowerzyści będą musieli dzielić się tu miejscem z przechodniami. Rozumiemy, że ich to nie satysfakcjonuje i dlatego takie mocne słowa.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom


Wszystkim twierdzącym w zapartego, że nic się nie stało i nie ma radykalnych zmian w projekcie (czyli brak ciągu pieszo-rowerowego, a budowa dodatkowego przejścia/przejazdu) polecam wycieczkę na ul. Warszawską i przekonanie się na miejscu, że jednak tam tego nie będzie. Szkoda, że rzeczywistość urzędnicza i dziennikarska nie pokrywa się z tą miejscową...
_________________
wieczór
A może samochód na gaz ziemny? CNG FORUM
Blog Bractwa Rowerowego
 
 
zoom 

Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 941
Skąd: Radom
Wysłany: Śro Wrz 16, 2009 6:39 pm   

Uczniowie przesiadają się na rowery



230 stojaków rowerowych stanęło w pobliżu 20 radomskich liceów i techników. To początek akcji "Rowerem do szkoły". Stojaki chcą mieć też gimnazjaliści



- Pomysł na postawienie stojaków zrodził się podczas moich spotkań z młodzieżą - mówi prezydent Andrzej Kosztowniak. Miasto wspólnie z firmą Rodex ustawiło ich ponad 200 przy szkołach ponadgimnazjalnych.

- I już widzimy, że cieszą się dużą popularnością - mówi Grażyna Krugły, dyrektorka wydziału ochrony środowiska i rolnictwa. - Zgłaszają się do nas kolejne szkoły, tym razem gimnazja, których uczniowie też chcą mieć takie stojaki. Planujemy, że postawimy je w przyszłym roku. Chcemy też zamontować stojaki w pobliżu budynków użyteczności publicznej w centrum miasta, bo rower, jako ekologiczny, ekonomiczny i szybki środek transportu, wybiera coraz więcej radomian.

Projekt "Rowerem do szkoły" oficjalnie rozpocznie się w sobotę na deptaku przed gmachem Corazziego. Od godz. 13.30 będzie można podziwiać popisy grupy akrobacyjnej Aquila z Wadowic, oznakować rower i sprawdzić jego stan techniczny, podejść do egzaminu na kartę rowerową.

W promocji akcji i bezpiecznej jazdy rowerem będzie uczestniczyła policja. - Będziemy w szkołach przez cały rok - mówi Rafał Batkowski, zastępca komendanta wojewódzkiego policji. - Chcemy u uczniów wyrobić zdrowe nawyki, przypomnieć o właściwym oświetleniu roweru i sprawnych hamulcach. Będziemy też uczulać rodziców, żeby sprawdzali, w jakim stanie jest rower ich dziecka, a kierowców, żeby uważali na niechronionych użytkowników dróg.

Rowerzyści to 10 proc. poszkodowanych w wypadkach drogowych. Bezpieczeństwo poprawiłaby sieć dróg rowerowych. Ale w Radomiu jest ich ledwie 8 km, kolejnych 5 km się buduje.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 9