.:: Forum :.. Strona Główna .:: Forum :..
Osoby zamieszczające wypowiedzi na Forum rozpowszechniają swoje wypowiedzi na własną odpowiedzialność. Każdy wyrażający swoje opinie na Forum ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
WALCZYMY O WOJEWÓDZTWO RADOMSKIE       Regulamin Forum     Przydatne narzędzia i gadżety: Jak cytować artykuły z prasy? | Logotypy do cytowań

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
ul. Warszawska - likwidacja przejścia
Autor Wiadomość
pitagor 
Moderator
Rowerowy Maruda


Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 830
Skąd: Radom, Ustronie
Wysłany: Czw Sty 03, 2013 8:17 pm   ul. Warszawska - likwidacja przejścia

W związku z remontem odcinka ul. Warszawskiej MZDiK zlikwidował przejście przy skrzyżowaniu z ul. Braci Śniadeckich.

Wbrew bredniom czynników wyższych z przejścia korzystało sporo osób

_________________
http://bractworowerowe.ats.pl
http://bractworowerowe.blox.pl
 
 
mikielm 

Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 484
Skąd: Radom/Gołębiów II
Wysłany: Pią Sty 04, 2013 10:48 am   

Najśmieszniejsze jest to, że MZDiK uzasadnia, że likwidacja przejścia była konieczna - przepustowość ulicy :lol:

firebwoy: poprawione ;)
Ostatnio zmieniony przez firebwoy Pią Sty 04, 2013 12:50 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Damian Maciąg 
Junior Admin
idealista?

Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 1620
Skąd: Radom - Obozisko
Wysłany: Pią Sty 04, 2013 1:57 pm   

Szerszy komentarz do sprawy likwidacji przejścia - KLIKNIJ

80 metrów dalej jezdni zwęża się do jednego pasa w każdę stronę.






I teraz pytanie - ile kosztowało ustawienie na długości 230 metrów barier przeciwpiechotnych?
Interpelacja w tej sprawie już poszła.
_________________
Blog Damiana Maciąga
Radom - miasto wojewódzkie!
 
 
 
pitagor 
Moderator
Rowerowy Maruda


Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 830
Skąd: Radom, Ustronie
Wysłany: Pią Sty 04, 2013 3:38 pm   

Brak konsekwencji u p. Marszałkiewicza. Jeśli chodziło mu o bezpieczeństwo i przepustowość to czemu nie zlikwidował również przejścia przy mostku przy Politechnice? Przecież kolejne jest 90 metrów dalej i to na światłach przy wjeździe do Centrum Słonecznego. Jeśli zatem nie chodzi o przepustowość to o co? O zatuszowanie niepopularnej decyzji? Czy może o zmniejszenie obrotów apteki znajdującej się na wprost zlikwidowanego przejścia? A może jeszcze o coś innego?
_________________
http://bractworowerowe.ats.pl
http://bractworowerowe.blox.pl
Ostatnio zmieniony przez pitagor Nie Sty 06, 2013 10:48 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wolfchen 
Pieszy kierowca ;)


Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 3793
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 05, 2013 3:03 pm   

pitagor napisał/a:
Czy może o zmniejszenie obrotów apteki znajdującej się na wprost zlikwidowanego przejścia?
Wydaje mi się, że to jedyne uzasadnienie mające szczątki logiki (w sensie hipotetycznego powodzenia zmian oczywiście).

Inna sprawa, że za taki "powód", to odpowiedzialni powinni być bardzo szybko wywaleni z pracy.
_________________
[M2] 7 9 22 24 25 111 117 118 127 158 185 318 N22 N24 N72
 
 
 
PePe 


Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 825
Skąd: Radom
Wysłany: Sob Sty 05, 2013 7:27 pm   

Smutne, kolejna inwestycja ze stratą dla pieszych.
_________________
Blog żony o naszym po-górach-chodzeniu: tatry-dla-sredniozaawansowanych , polecam! moje zdjęcia;)
 
 
mikielm 

Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 484
Skąd: Radom/Gołębiów II
Wysłany: Nie Sty 06, 2013 9:32 am   



Jest odpowiedź w sprawie kontrowersyjnej likwidacji przejścia dla pieszych

Radom on-line / 2013-01-03 15:45:00

Igor Marszałkiewicz, wiceprezydent miasta, w ostatnim dniu grudnia odpowiedział na interpelację radnego Damiana Maciąga w sprawie kontrowersyjnej likwidacji przejścia dla pieszych na ulicy Warszawskiej. Odpowiedź jest negatywna. Czy blisko 700 mieszkańców, którzy podpisali się pod petycją przeciw likwidacji przejścia jest nic nie znaczącą grupą?




Przypomnijmy, że przejście dla pieszych na ul. Warszawskiej (na wysokości ul. Śniadeckich) zostało usunięte w listopadzie 2012 roku. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w ramach remontu ul. Warszawskiej podjął decyzję o likwidacji przejścia dla pieszych, mimo że znajdowało się ono w pobliżu osiedlowej przychodni i apteki oraz Zespołu Szkół Mody, Stylizacji i Usług. Radny Damian Maciąg został poproszony przez mieszkańców osiedla Obozisko oraz XV-lecia o interwencję w tej sprawie. Na jego odzew nie trzeba było długo czekać. Powstała petycja, pod którą mogli podpisywać się przeciwnicy likwidacji przejścia. W ciągu 10 dni pod petycją podpisało się blisko 700 osób, w tym m.in. Bractwo Rowerowe. Maciąg złożył do prezydenta Andrzeja Kosztowniaka interpelację, w której wnioskował o zmianę przebudowy projektu ul. Warszawskiej z uwzględnieniem przejścia dla pieszych w pobliżu ul. Śniadeckich lub organizacji przejścia dla pieszych, we wskazanym miejscu, po zakończeniu remontu.

Odpowiedź w tej sprawie przyszła w ostatnich dniach grudnia 2012, z upoważnienia prezydenta Andrzeja Kosztowniaka podpisał się wiceprezydent miasta Igor Marszałkiewicz. Niestety, odpowiedź jest negatywna. Maciąg zapowiada jednak, że się nie podda. - Wynika z tego, że 700 osób, które stanowi zapewne tylko część protestujących przeciwko likwidacji przejścia, jest nic nie znaczącą grupą społeczną dla prezydenta Marszałkiewicza – oburza się Maciąg. W odpowiedzi na interpelację czytamy, że likwidacja przejścia była podyktowana bezpieczeństwem ruchu oraz koniecznością dostosowania pożądanej przepustowości dla takiej kategorii ulicy. Damian Maciąg zarzuca jednak Marszałkiewiczowi, brak znajomości miasta. - Przecież 80 metrów od zlikwidowanego przejścia w kierunku centrum jezdnia ma tylko po jednym pasie w każdym kierunku! Po drodze nie ma nawet żadnego wjazdu lub zjazdu, który w jakiś magiczny sposób mógłby generować taki ruch, że niezbędne są dwa pasy – zauważa radny.

W odpowiedzi na interpelację czytamy: „Niestety takie zmiany geometrii stanowiły o konieczności zawężenia pasu rozdziału, którego szerokość jest niewystarczająca dla zapewnienia bezpiecznej powierzchni azylu jako miejsca pieszych na przekroczenie jezdni”. Ponadto dodaje, że na ulicy Warszawskiej zostały zainstalowane bariery, które mają uniemożliwiać nielegalne przechodzenie pieszych przez ulicę Warszawską. 3 stycznia Damian Maciąg skierował kolejną interpelację. Tym razem do Biura Rady Miejskiej. Radny domaga się odpowiedzi na pytanie, jaki został poniesiony koszt zakupu i montażu owych barier.

Źródło: radom24.pl
 
 
MaciekOWP 

Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 11
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 10:26 am   

A ja uważam że mieszkańcy przesadzają. Robiłem kiedyś w transporcie publicznym i wiem aż za dobrze że ludziom - przepraszam - ale w dupach się poprzewracało. Dawniej jeden przystanek na wieś wystarczał. Teraz w tej samej są dwa, trzy. Zatrzymuj się każdemu pod domem! bo po co będzie drałował 200 metrów z przystanku. Teraz ludzie wygodniccy że aż jest to chore!
Czy sądzicie, że zapewne inżynierowie dróg, który układali plan remontu tej ulicy, na złość zrobili mieszkańcom? A wy jedni! Nie będziecie mieć przejścia pod nosem!
Tak uważacie?
Bez przesady. Skoro specjaliści od dróg publicznych skasowali przejście dla pieszych - widać była taka potrzeba. Nie wierzę że to prywatna decyzja prezydenta. Od tego jest MZDiK i specjaliści wykwalifikowani tam zatrudnieni. Już bez przesady z tym wszechobecnym wygodnictwem i patrzeniem na swój czubek nosa!
 
 
mikielm 

Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 484
Skąd: Radom/Gołębiów II
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 12:09 pm   

MaciekOWP napisał/a:
A ja uważam że mieszkańcy przesadzają. Robiłem kiedyś w transporcie publicznym i wiem aż za dobrze że ludziom - przepraszam - ale w dupach się poprzewracało. Dawniej jeden przystanek na wieś wystarczał. Teraz w tej samej są dwa, trzy. Zatrzymuj się każdemu pod domem! bo po co będzie drałował 200 metrów z przystanku. Teraz ludzie wygodniccy że aż jest to chore!
Czy sądzicie, że zapewne inżynierowie dróg, który układali plan remontu tej ulicy, na złość zrobili mieszkańcom? A wy jedni! Nie będziecie mieć przejścia pod nosem!
Tak uważacie?
Bez przesady. Skoro specjaliści od dróg publicznych skasowali przejście dla pieszych - widać była taka potrzeba. Nie wierzę że to prywatna decyzja prezydenta. Od tego jest MZDiK i specjaliści wykwalifikowani tam zatrudnieni. Już bez przesady z tym wszechobecnym wygodnictwem i patrzeniem na swój czubek nosa!

Tu nie chodzi o wygodnictwo, ale o likwidację istniejącego od lat przejścia dla pieszych bez żadnego konkretnego uzasadnienia, tak się niestety dzieje w wielu innych przypadkach - patrz Struga / GS. Poszczególne decyzje nie zawsze mają wiele wspólnego z racjonalnym myśleniem - to jest cel, aby takie bzdurne decyzje nie zapadały w przyszłości. Zwróć uwagę, że nie chodzi o lokację nowego przejścia jak to nazywasz dla wygodnictwa, ale o likwidację istniejącego.
 
 
redoxygene 
Moderator


Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 2547
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 12:49 pm   

MaciekOWP napisał/a:
Ludziom się w dupach poprzewracało


Właśnie takie podejście, zaprezentowane w tym poście, obrazuje idealnie, dlaczego jest taka sytuacja, jaka jest obecnie.
 
 
MaciekOWP 

Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 11
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 1:02 pm   

Czy jest wśród nas inżynier budowy dróg? Ja nim nie jestem. Nie wiem czy akurat jest taki fart, że takowego gościmy na forum. A jeśli nie ma, to kto odpowiada za plany przebudowy dróg? Panie i panowie emeryci przy kawie zajadając paluszki słone ze szklanki? Bo wg. mnie, odpowiedni specjaliści, z wykształceniem co najmniej inżynierskim. Którzy patrzą na każdy problem z szerszego punktu widzenia. Więc może nie jest tak, jak się postronnie wydaje. Mam wrażenie, jakbyście uważali to za widzimisię urzędników z MZDiK, ich chorą wolę, czy robienie na złość bez powodu. A może ci inżynierowie dróg jednak mieli inne powody do likwidacji przejścia? Dlaczego nasz naród wiecznie musi uważać że jest we wszystkim mądrzejszy niż specjaliści podejmujący decyzje w swych kompetencjach?
No, chyba że mamy na forum jak wspomniałem inżyniera dróg i ten twierdzi że to jedynie zła wola - to zwracam honor. Ja inżynierem nie jestem, dlatego twierdzę, że skoro tak zrobili - znaczy że tak trzeba. Więcej wiary w ludzi podejmujących decyzję. Zwłaszcza w tych w urzędach, a nie politykach wybieranych, którzy faktycznie znać się nie muszą na tym co robią.
 
 
redoxygene 
Moderator


Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 2547
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 1:21 pm   

MaciekOWP napisał/a:
Czy jest wśród nas inżynier budowy dróg? Ja nim nie jestem. Nie wiem czy akurat jest taki fart, że takowego gościmy na forum. A jeśli nie ma, to kto odpowiada za plany przebudowy dróg? Panie i panowie emeryci przy kawie zajadając paluszki słone ze szklanki? Bo wg. mnie, odpowiedni specjaliści, z wykształceniem co najmniej inżynierskim. Którzy patrzą na każdy problem z szerszego punktu widzenia.


Nie ma tu chyba inżyniera od budowy dróg i nie jest w tej kwestii do niczego potrzebny, tak samo jak w MZDiK, czy MPU to nie oni powinni się takimi kwestiami zajmować w przeciwieństwie do ludzi od transportu. Inżynier od budowy dróg powinien mieć tyle samo do planowania konkretnych rozwiązań, co architekt do planowania miast (zamiast urbanisty), pielęgniarka do leczenia (zamiast lekarza), czy pedagog szkolny do uczenia języka polskiego.
To inżynier po transporcie mówi - to ma wyglądać tak i tak, a inżynier od budowy dróg fizycznie to projektuje.
Ludzi od transportu tutaj mamy - tak z zamiłowania, jak i z wykształcenia.

MaciekOWP napisał/a:

Więc może nie jest tak, jak się postronnie wydaje. Mam wrażenie, jakbyście uważali to za widzimisię urzędników z MZDiK, ich chorą wolę, czy robienie na złość bez powodu. A może ci inżynierowie dróg jednak mieli inne powody do likwidacji przejścia?


Owszem, tak jest, o czym się tu pisze od baaardzo dawna. Nie mieli żadnych powodów, poza wskazywanymi tutaj non stop.

MaciekOWP napisał/a:

Dlaczego nasz naród wiecznie musi uważać że jest we wszystkim mądrzejszy niż specjaliści podejmujący decyzje w swych kompetencjach?


No właśnie idealne określenie - dlaczego głos decydujący w kwestii planowania sieci transportowej mają ludzie, którzy z transportem nie mają zupełnie nic wspólnego - od prezydenta, przez dyrektora MZDiK, po zastępców.

MaciekOWP napisał/a:

No, chyba że mamy na forum jak wspomniałem inżyniera dróg i ten twierdzi że to jedynie zła wola - to zwracam honor. Ja inżynierem nie jestem, dlatego twierdzę, że skoro tak zrobili - znaczy że tak trzeba.


Niezależnie od tego, kogo tu mamy, a kogo nie, mamy prawo twierdzić to, co nam się podoba. Szczególnie w kwestiach zarządzania miastem i konsultowania konkretnych decyzji, jak i braku konkretnej polityki transportowej.

MaciekOWP napisał/a:

Więcej wiary w ludzi podejmujących decyzję. Zwłaszcza w tych w urzędach, a nie politykach wybieranych, którzy faktycznie znać się nie muszą na tym co robią.


A ci w urzędach, to niby skąd się biorą? Nie ma w kogo wierzyć - to mieszkańcy są od oceniania postępowania władzy - tak ustawodawczej, jak i wykonawczej.
 
 
MaciekOWP 

Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 11
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 4:04 pm   

redoxygene napisał/a:
Niezależnie od tego, kogo tu mamy, a kogo nie, mamy prawo twierdzić to, co nam się podoba. Szczególnie w kwestiach zarządzania miastem i konsultowania konkretnych decyzji, jak i braku konkretnej polityki transportowej.


Oczywiście że mamy prawo. Z tego samego prawa korzystając i ja pozwoliłem sobie zabrać głos.
Ale chyba jednak szczebel urzędniczy od "czarnej roboty" nie zmienia się zależnie od obowiązującej opcji politycznej. Sam w czymś takim pracowałem. Zmienia się dyrektor/prezes, zarząd, czasem też kierownicy, stwarza się także wirtualne stanowiska dla kumpla, któremu trzeba się odwdzięczyć. Tu mógłbym podać konkretne przykłady. Te osoby wciąż są w naszych władzach. Lecz nas, pracowników danego przedsiębiorstwa, tych malućkich, za najniższą krajową, lecz znającą się na robocie - zawsze się zostawiało. Oni nie podlegają wymianie. Bo i kto z klucza politycznego by się połaszczył na takie stanowiska. Dlatego myślę że ci inżynierowie w urzędach, na samym dole, którzy robią najcięższą robotę dalej pozostają. Zresztą zdobywając coraz większe doświadczenie. Ale starczy, bo chyba offtopa robię :smile:
 
 
pitagor 
Moderator
Rowerowy Maruda


Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 830
Skąd: Radom, Ustronie
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 5:45 pm   

MaciekOWP napisał/a:
Bo wg. mnie, odpowiedni specjaliści, z wykształceniem co najmniej inżynierskim. Którzy patrzą na każdy problem z szerszego punktu widzenia.


Redox wszystko ładnie wytłumaczył. Ja od siebie dodam, że te "jinżyniery" nawet na zgodnym z prawem projektowaniu się nie znają.





Opis: http://bractworowerowe.bl...les-Krauza.html
_________________
http://bractworowerowe.ats.pl
http://bractworowerowe.blox.pl
 
 
firebwoy 
Moderator
kierownik roweru


Dołączył: 30 Sie 2008
Posty: 804
Skąd: Radom, Łódź
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 8:30 pm   

Dorzucę też swoje 3 grosze. W naszym MZDiK ludzie decyzyjni to wciąż osoby, które mają wiedzę o drogach z lat 1970/80 (są też przypadki braku jakiejkolwiek wiedzy).

MaciekOWP: Dlaczego wg Ciebie komfort poruszania się samochodem(płynność ruchu itp.) ma być stawiany nad komfortem poruszania się pieszo? Chciałbym usłyszeć jakiś sensowny argument.
_________________
Darmowa Mapa - Pomóż w jej tworzeniu!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10