.:: Forum :.. Strona Główna .:: Forum :..
Osoby zamieszczające wypowiedzi na Forum rozpowszechniają swoje wypowiedzi na własną odpowiedzialność. Każdy wyrażający swoje opinie na Forum ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
WALCZYMY O WOJEWÓDZTWO RADOMSKIE       Regulamin Forum     Przydatne narzędzia i gadżety: Jak cytować artykuły z prasy? | Logotypy do cytowań

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[PIONKI] Pronit
Autor Wiadomość
PePe 


Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 825
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Lis 28, 2011 6:45 pm   [PIONKI] Pronit



Nowa siedziba dla Pronitu

Nie dość, że niewielkie to jeszcze płacone w ratach. Z pomocą finansową dla dawnego Pronitu ruszył właściciel firmy, czyli Grupa Bumar. Dzięki temu udało się uregulować zadłużenie. Ale o wyjściu na prostą jeszcze nie ma mowy. Zakłady Produkcji Specjalnej nadal czekają na finansowy zastrzyk, by zainwestować i w nową siedzibę i w nowoczesną technologię. – Kilkadziesiąt lat temu był to jedyny tak nowoczesny zakład w Europie. Teraz niestety też jest jedyny, bo pracuje się w nim w oparciu o najstarsze technologie – mówi Marek Majewski z ZPS w Pionkach. Wiele wskazuje na to, że technologię uda się unowocześnić. – Dostaliśmy wsparcie z ministerstwa gospodarki. Zakupimy nowe maszyny na miarę XXI wieku – cieszy się prezes zakładu, Arkadiusz Szulecki. ZPS w Pionkach na zakup sprzętu otrzyma 7 milionów złotych. Zakład ma także nowe zamówienia, co pozwoliło zwiększyć zatrudnienie ze 142 do 170 osób. W planach jest także budowa nowej siedziby firmy. Na ten cel dawny Pronit ma obiecane 40 milionów złotych.

2011-11-26

www.telewizja.radom.pl

wedle prośby ;) Gładzior
Ostatnio zmieniony przez Gladzior Pon Lis 28, 2011 9:19 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jimoch 

Dołączył: 05 Paź 2009
Posty: 181
Skąd: Młodzianów
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 4:54 pm   

Hmm to dobrze, tym bardziej, że słyszałem o szykujących sie zakupach amunicji czołgowej 120mm odłamkowo-burzącej (kuriozum - 10BKPanc do chwili obecnej nie posiada na stanie takich pocisków w Leopardach 2A4). Z innej beczki - na forach militarnych toczą się dyskusje odnośnie jakości produkowanej w polsce amunicji. Podobno amunicja podkalibrowa produkowana w Polsce bardzo ustępuje niemieckim odpowiednikom (DM33), czyli z lat 80'tych. Niby cały czas sa prowadzone jakieś badania nad rdzeniami z wolframu, ale nie wygląda to kolorowo. Znów próbuje się ponownie wynaleźć koło - zamiast kupić licencję na niemiecką (DM53 lub DM63) czy też amerykańską wolframową (w trakcie badań i wdrażania), próbuje się na siłę wcisnąć "polską myśl techniczną".

Link do strony 10BKPanc - http://www.10bkpanc.mil.p...la_leoparda.htm
 
 
KY 
Moderator

Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 1726
Skąd: Borki
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 5:07 pm   

Jimoch napisał/a:
Znów próbuje się ponownie wynaleźć koło - zamiast kupić licencję na niemiecką (DM53 lub DM63) czy też amerykańską wolframową (w trakcie badań i wdrażania), próbuje się na siłę wcisnąć "polską myśl techniczną".

Cóż, to pytanie można zadać w każdej dziedzinie gospodarki - czy kupujemy licencję i produkujemy wg niej, likwidując jednocześnie badania i rozwój, a w konsekwencji również zwijając polską naukę i sprowadzając polaków do roli siły roboczej, czy te same pieniądze inwestujemy w badania i rozwój, czyli naukę, dając zatrudnienie badaczom. Pierwszy sposób da nam lepszy produkt, drugi rozwój...
 
 
PePe 


Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 825
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 6:52 pm   

Myślę, że zbieżność terminów budowy nowej Fabryki Broni i Pronitu nie jest przypadkowa. Musi istnieć strategiczny plan związany z radomskim przemysłem zbrojnym, czy ogólnie rozwojem polskiego żołnierza przyszłości. Jeśli nawet wdrażanie nowych technologii jako rozwój rodzimych pomysłów nie jest najkorzystniejszy z punktu widzenia polskiej armii w tym momencie, to na pewno w dłuższej perspektywie może przynieść dużo więcej nie tylko dla tych zakładów ale całego przemysłu i armii w konsekwencji. Nasz region już dziś zyskuje wiele na tym, że powzięto taką drogę do rozwoju armii.

Budowa FB, Pronitu, 0.5mld kredytu z EBI... przywodzi mi to na myśl 20-lecie międzywojenne, kiedy Radom doznał skoku cywilizacyjnego.

Oby i ta zbieżność okazała się nieprzypadkowa.
 
 
maximus 

Dołączył: 06 Wrz 2011
Posty: 692
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 8:08 pm   

PePe napisał/a:


Budowa FB, Pronitu, 0.5mld kredytu z EBI... przywodzi mi to na myśl 20-lecie międzywojenne, kiedy Radom doznał skoku cywilizacyjnego.

Oby i ta zbieżność okazała się nieprzypadkowa.


Też bym chciał z jednym wyjątkiem, żeby nie był to okres międzywojenny!
 
 
PePe 


Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 825
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 9:11 pm   

No wiadomo:)
 
 
Jimoch 

Dołączył: 05 Paź 2009
Posty: 181
Skąd: Młodzianów
Wysłany: Śro Lis 30, 2011 8:10 pm   

KY, problem nie polega na tym, że próbuje się wytworzyć amunicję, bo to jest jak najbardziej pożądane. Również chciałbym, żebyśmy byli samowystarczalni, nawet jeśli chodzi tylko o amunicję.
Problem polega głównie na tym, że ta amunicja jest wadliwa, zaś w chwili jej powstania i wdrożenia jest zdeklasowana przez swoje zachodnie odpwiedniki (i również wschodnie, bo obecnie amunicja podkalibrowa do czołgów T-90 potrafi zniszczyć Leo 2A4). Dlaczego nie możemy rozpocząć licencyjnej produkcji, nauczyć się wytwarzać produktu na najwyższym światowym poziomie, a potem wykorzystać tę wiedzę w tworzeniu wysokiej klasy polskich odpowiedników?
 
 
KY 
Moderator

Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 1726
Skąd: Borki
Wysłany: Śro Lis 30, 2011 10:18 pm   

Jimoch napisał/a:
Dlaczego nie możemy rozpocząć licencyjnej produkcji, nauczyć się wytwarzać produktu na najwyższym światowym poziomie, a potem wykorzystać tę wiedzę w tworzeniu wysokiej klasy polskich odpowiedników?

Zwykle to jest albo-albo. Budżet jest ograniczony i jeśli wydamy pieniądze na licencje nie wystarczy nam na utrzymanie działu badawczego. i na długie lata pozostanie nam tylko odtwórstwo. Jeśli jej nie kupimy sami zapewne niewiele większym kosztem nauczymy się budować dobry sprzęt, naprawdę nie jesteśmy głupsi od obcokrajowców :)
Druga sprawa - to jest wojsko, żaden kraj nie sprzedaje na eksport tego co ma najlepsze.
 
 
redoxygene 
Moderator


Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 2547
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 12:54 am   

KY napisał/a:
naprawdę nie jesteśmy głupsi od obcokrajowców :)


Z tym można polemizować, bo nie chodzi o głupotę, ale o mniejsze doświadczenie, technologię i mniejsze nakłady na rozwój. Nie zajmuję w tej dyskusji konkretnego stanowiska co jest lepsze - kupić, czy samemu wymyślić, jednak należy pamiętać, że Polska nie jest na tyle rozwiniętym krajem, aby w wielu dziedzinach móc konkurować z bardziej rozwiniętymi krajami swoimi produktami i technologią. I w wielu przypadkach należy wg mnie coś kupić z zewnątrz, a nakłady na naukę i badania przeznaczyć na takie dziedziny, w których jesteśmy cokolwiek w stanie osiągnąć na odpowiednim poziomie.
W przypadku broni takie konkurowanie jest wg mnie wyjątkowo ciężkie...
 
 
KY 
Moderator

Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 1726
Skąd: Borki
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 7:13 pm   

redoxygene napisał/a:

W przypadku broni takie konkurowanie jest wg mnie wyjątkowo ciężkie...

Stosując tę myśl w ostatnich 20 latach zlikwidowano, lub 'sprywatyzowano' (często państwowemu kapitałowi z zagranicy), w tym kraju praktycznie cały innowacyjny przemysł, zbrojeniówka jest na dobrą sprawę ostatnim bastionem polskiej myśli technicznej. Spójrz na zakłady lotnicze w Świdniku i Mielcu, niegdyś mogące się poszczycić własnymi konstrukcjami, a obecnie ograniczone do montowni podzespołów wg zachodnich schematów. Spójrz na polskie stocznie, na polski przemysł motoryzacyjny. Na dobrą sprawę te gałęzie już nie istnieją. Jeśli i w wojsku zdecydujemy się na zachodnie rozwiązania nie pozostanie nam już praktycznie żadne pole popisu dla rodzimej nauki, a ona nie może przecież funkcjonować w oddaleniu od firm produkcyjnych.
 
 
rj 
Site Admin


Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 2113
Skąd: Radom(Ustronie)/Kraków
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 8:09 pm   

przykładzik: tellurki wanadu czyli nowoczesne materiały nowej generacji służące do budowy tzw pomp cieplnych robił mój teściu na UMCS. w Polsce niestety pies z kulawą nogą się w MON tym nie zainteresował. rozwiązań nawet nie opatentowano bo nie było kasy. dzis polska armia kupuje za kosmiczne pieniądze gotowe produkty oparte na tej technologii w USA. i to tylko niektóre - prawdopodobnie te najcieńsze. tak traktujemy nasza myśl naukową :(
_________________
Kolej na Radom !
 
 
Jimoch 

Dołączył: 05 Paź 2009
Posty: 181
Skąd: Młodzianów
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 8:19 pm   

Ok, spójrzmy... Świdnik, którego hitami eksportowymi były licencyjne radzieckie śmigłowce Mi-2, W-3 Sokół (rozwojowy Mi-2, uważany przez optymistów za polskiego Lynxa - nie wiem skąd to porównanie, bo te dwie maszyny są totalnie nieporównywalne), SW-4 Puszczyk (na szczęście licencję kupili Chińczycy, bo też były porażką, którą "musiało kupić" nasze wojsko).
Spójrzmy na Mielec - jedynym solidnym sukcesem był PZL-36 Łoś (lata 30-te ubiegłego wieku (sic!)), potem mamy konstrukcje typu Lim (no proszę, kolejne radzieckie kopie), potem kilka latajacych wynalazków, w tym ledwo latajacy (do tej pory) TS-11 Iskra. Na koniec irytująca i niebezpieczna dal pilotów Iryda. No mamy jeszcze Bryzę, którą MON kupowało po cenie dwa razy droższej, żeby uratować wspomniany zakład. Operatorami tych samolotów są takie potęgi jak: Indonezja, Nepal, Surinam, Wenezuela, Wietnam oraz Stany Zjednoczone (sztuk trzy, zakupione tylko i wyłacznie, żeby czymś zapchać offset).
KY - ja nie widzę tutaj żadnej innowacyjności, conajmniej od 40 lat... Czy wiesz, że jedyny udany sektor polskiej zbrojeniówki to elektronika - WB Electronics, Radwar i inne firmy, które produkują sprzęt na naprawdę niezłym, światowym poziomie? I są to firmy, które są prywatne, albo w jakiejś niewielkiej części należą do Skaru Państwa.
Stocznia Marynarki Wojennej przez kupę lat klepała wysłużone projekty okrętów prowiniencji radzieckiej. Jedyn powiew nowoczesności, to produkowany od lat 10 (sł. dziesięciu...) korweta typu Gawron - projekt Meko A-100, myśl techniczna z... Niemiec :)
Tak dla porównania - przypomniał mi się szał pracowników Stalowej Woli, kiedy zaczęli produkować pierwsze Rosomaki. Byli w lekkim szoku skoku technologicznego, jaki się dokonał w Zakładzie. To samo w Mielcu, kiedy zaczęli klepać kadłuby do S-70 (Blackhawk).
KY ja również jestem za tym, żeby nasza zbrojeniówka się rozwijała, ale myśl i koncepcja muszą odzwierciedlać światowe trendy, a nie czerpać z kilkudziesieciu lat doświadczenia. Świat ruszył do przodu, a my zamiast podążać w tym samym kierunku i gonić, to próbujemy sobie wmówić (na pewno nie innym), że produkty 20-letnie są tak samo dobre, jak te nowoczesne. Dlaczego Polacy nie sprzedają amunicji na świecie, zaś z powodzeniem robią to Czesi, Bułgarzy czy inne państwa bloku wschodniego? Dlatego, że nie jesteśmy konkurencyjni. A amunicja nie jest "świetna". Dobra ja ze swojej strony kończę przydługą paplaninę :)

Podsumuję - cieszę się, że Pronit dostanie nowoczesne maszyny, zaś FB Radom zbuduje nowoczesną fabrykę, która będzie produkować świetny wyrób, który realnie ma szansę stać sie światowym hitem - MSBS :)
 
 
KY 
Moderator

Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 1726
Skąd: Borki
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 8:35 pm   

Jimoch napisał/a:

KY - ja nie widzę tutaj żadnej innowacyjności, conajmniej od 40 lat... Czy wiesz, że jedyny udany sektor polskiej zbrojeniówki to elektronika - WB Electronics, Radwar i inne firmy, które produkują sprzęt na naprawdę niezłym, światowym poziomie? I są to firmy, które są prywatne, albo w jakiejś niewielkiej części należą do Skaru Państwa.

Co w takim razie, wg Ciebie, należy zrobić z mniej wydolnymi, państwowymi? Zamknąć, czy sprzedać? A może kupić licencję (jednak nie dostaniemy jej na nic naprawdę nowoczesnego) i odtwarzać zachodnią technologię? Bo ja uważam, że należy zainwestować w rozwój, tylko to pozwoli polskiej gospodarce być konkurencyjną. Zachodnie koncerny mają to do siebie, że chętnie inwestują w biednych krajach, ale nie dlatego, ze nas kochają, lecz dlatego, że u nas jest tania siła robocza, jak zbliżymy się do poziomu zachopdu uciekną od nas zostawiając puste hale. Rodzimych koncernów to nie dotyczy - wystarczy spojrzeć ile fabryk jest w Niemczech. Praktycznie wszystkie należą jednak do niemieckich koncernów.
Cytat:

Dlaczego Polacy nie sprzedają amunicji na świecie, zaś z powodzeniem robią to Czesi, Bułgarzy czy inne państwa bloku wschodniego?

Dlatego, ze kupili sobie licencję na zachodzie? A może dlatego, że sami opracowali coś dobrego?
Ostatnio zmieniony przez KY Czw Gru 01, 2011 9:03 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rj 
Site Admin


Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 2113
Skąd: Radom(Ustronie)/Kraków
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 8:54 pm   

>> Jimoch >> tak dla ścisłości, to udanych rozwiązań z lat 30-tych to mieliśmy więcej, zum beispiel:
- armata plot 75mm ze starachowic (zestrzeliwała samoloty luftwaffe na dowolnym pułapie przy niesamowitej szybkostrzelności, niestety zrobiono ich ledwie kilkadziesiąt)
- karabiny ppanc (zrobiono ich niewiele, ale te nieliczne okazały się zabójcze dla panzerwaffe)
- samoloty rozpoznawczo-bombowe PZL "Sum" (nie zdążył wejść do produkcji)
- stawiacze min typu "mewa" (zbudowaliśmy 6 sztuk, planowano budowę większej liczby, swojej skuteczności dowiodły podczas obrony helu)
_________________
Kolej na Radom !
 
 
Jimoch 

Dołączył: 05 Paź 2009
Posty: 181
Skąd: Młodzianów
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 12:29 am   

RJ, nie tylko te przykłady, które podałeś - dodaj np. RKM na licencji Browninga, który ulepszyliśmy, no i wręcz książkowy przykład ViS. Jednym zdaniem - co można zrobić z połączenia pistoletu Browninga i Colta? Arcydzieło broni ręcznej, które jest podziwiane na świecie do chwili obecnej :)

KY napisał/a:
Co w takim razie, wg Ciebie, należy zrobić z mniej wydolnymi, państwowymi? Zamknąć, czy sprzedać?

Moim zdaniem trzeba je restrukturyzować, unowocześniać (co na szczęście się dzieje) i przede wszystkim wdrażać nowoczesne technologie, aby wyprodukować nowoczesny sprzęt, odpowiadajacy realiom dzisiejszego pola walki.

KY napisał/a:
A może kupić licencję (jednak nie dostaniemy jej na nic naprawdę nowoczesnego) i odtwarzać zachodnią technologię?


Niemcy są, jak zauważyłeś, pragmatyczni. Jeśli klient płaci, to wymaga. Nawet jeśli nie dostalibyśmy technologii na produkcję DM-63, to produkcja starszej DM-53 (lub jej polskiego odpowiednika, ale o podobnych charakterystykach) byłaby dobrym początkiem. Tak jak wspominałem, nauczmy się robić coś z wyższej półki, a potem modyfikujmy to, rozwijajmy, kombinujmy...

KY napisał/a:
Dlatego, ze kupili sobie licencję na zachodzie? A może dlatego, że sami opracowali coś dobrego?


W czeski przemysł zainwestowano duuuże pieniądze. Z tego co wiem, Amerykanie (m.in. Boeing) zapłacili sporo pieniędzy, żeby kupić niektóre czeskie przedsiębiorstwa (czy wyszli na tym dobrze? to już inna kwestia...). Tam gdzie pieniądze, tam i spore nakłady na prace badawczo-rozwojowe.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10