.:: Forum :.. Strona Główna .:: Forum :..
Osoby zamieszczające wypowiedzi na Forum rozpowszechniają swoje wypowiedzi na własną odpowiedzialność. Każdy wyrażający swoje opinie na Forum ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
WALCZYMY O WOJEWÓDZTWO RADOMSKIE       Regulamin Forum     Przydatne narzędzia i gadżety: Jak cytować artykuły z prasy? | Logotypy do cytowań

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kolej polska a ukraińska i kazachska wg Solarisa
Autor Wiadomość
Wolfchen 
Pieszy kierowca ;)


Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 3793
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Cze 04, 2011 9:58 pm   

solaris napisał/a:
Polskie dworce cała kolej infrastruktura jest porównywalna chyba jedynie do kazahstanskiej albo ukrainskiej
CHCIAŁBYM, żeby polskie dworce wyglądały tak, jak ukraińskie...
_________________
[M2] 7 9 22 24 25 111 117 118 127 158 185 318 N22 N24 N72
 
 
 
redoxygene 
Moderator


Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 2547
Skąd: Radom
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 3:37 am   

solaris napisał/a:
Polskie dworce cała kolej infrastruktura jest porównywalna chyba jedynie do kazahstanskiej albo ukrainskiej.


Aaa, kolega był w Kazachstanie i na Ukrainie, lub dużo materiałów się naczytał i ma obeznanie szerokie :lol:
Polskich kolei nie da się porównywać ani do kazachskich, ani do ukraińskich. Najbliżej im do standardów afrykańskich czy indyjskich, ale z pewnością nie do kolei naszych sąsiadów z byłego ZSRR. A do Astany czy Kijowa, nawet Warszawa się estetycznie i organizacyjnie nie umywa...
 
 
solaris 
feel like me

Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 34
Skąd: radom town
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 11:57 am   

Cytat:
Aaa, kolega był w Kazachstanie i na Ukrainie, lub dużo materiałów się naczytał i ma obeznanie szerokie :lol:
Polskich kolei nie da się porównywać ani do kazachskich, ani do ukraińskich. Najbliżej im do standardów afrykańskich czy indyjskich, ale z pewnością nie do kolei naszych sąsiadów z byłego ZSRR. A do Astany czy Kijowa, nawet Warszawa się estetycznie i organizacyjnie nie umywa...


Nie, na Ukrainie ani w Kazachstanie nie byłem ale oglądałem dużo zdjęć i czytałem sporo publikacji na temat kolei ZSRR (tak wiem, Ukraina nie jest już w ZSRR ale jeszcze parenaście lat temu była, wątpie żeby przez ten czas za wiele się zmieniło). Może i dworce wyglądają nieco lepiej od Polskich ale o taborze i trakcji nie ma co wspominać. Z jedym chyba się zgodzicie, Polska ma jedną z najgorszych infrastruktur kolejowych w Europie.
_________________
Kiedy Polska będzie mogła dorównać krajom Europy zachodniej??? odp, za 50 lat... moze za 100 nigdy nic nei wiadomo ;/
 
 
Wolfchen 
Pieszy kierowca ;)


Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 3793
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 1:59 pm   

Tabor jest niejednokrotnie lepszy, niż w Polsce. Nie wspominam, że ceny biletów są tam na poziomie wręcz śmiesznie niskim, więc niższy komfort klasy "obszcze" jest zrekompensowany. A jeśli jedziesz w klasie "kupe", to masz pełen luksus, za stosunkowo niewielkie pieniądze - na Ukrainie nie płaci się 50 złotych (ok. 110 UAH) dopłaty za najtańsze miejsce leżące.

A trakcja jest identyczna - spalinowa lub elektryczna. :sleep
_________________
[M2] 7 9 22 24 25 111 117 118 127 158 185 318 N22 N24 N72
 
 
 
redoxygene 
Moderator


Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 2547
Skąd: Radom
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 3:23 pm   

solaris napisał/a:

Nie, na Ukrainie ani w Kazachstanie nie byłem ale oglądałem dużo zdjęć i czytałem sporo publikacji na temat kolei ZSRR


No to dziwne skąd takie wnioski.

solaris napisał/a:
Może i dworce wyglądają nieco lepiej od Polskich ale o taborze i trakcji nie ma co wspominać.


Zadziwiające... Nieco lepiej? Porównywalny tabor i sieć? Chyba jednak Ci się coś mylą rejony, o których czytałeś...
 
 
rj 
Site Admin


Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 2113
Skąd: Radom(Ustronie)/Kraków
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 4:27 pm   

Wolfchen napisał/a:
Tabor jest niejednokrotnie lepszy, niż w Polsce.


Być może - nie mam przekrojowej wiedzy o taborze na Ukrainie. Widuję natomiast regularnie składy złożone z zespołu wagonów sypialnych przyjeżdżające z Ukrainy i doczepiane w Krakowie do pociągu jadącego w kierunku Wrocławia. Masakra :(

Wydaje mi się, że z taborem u nas jeszcze nie jest tak najgorzej. Natomiast o infrastrukturze szkoda gadać ...
_________________
Kolej na Radom !
 
 
teta 


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1218
Skąd: ul. S. Moniuszki
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 5:29 pm   

rj napisał/a:
Widuję natomiast regularnie składy złożone z zespołu wagonów sypialnych przyjeżdżające z Ukrainy i doczepiane w Krakowie do pociągu jadącego w kierunku Wrocławia. Masakra :(


Też to coś czasem widuję. Początkowo myślałem, że to zjazd na złom zalicza, ale nie.



Sypialne od sąsiadów wysłane w podróż po Europie :faya
_________________
Radom na SkyscraperCity
 
 
redoxygene 
Moderator


Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 2547
Skąd: Radom
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 7:00 pm   

Czym innym jest wygląd zewnętrzny wagonów, czym innym ich utrzymanie w ogóle i nie radziłbym w tym przypadku książek oceniać po okładkach. A nawet całej serii książek po okładce jednej z nich, zwłaszcza, kiedy jest zima, wagon przejechał już prawie tysiąc kilometrów i jest cały w lodzie i brudzie.
Ja dla przykładu, kiedy ostatnio jechałem międzynarodowym w kierunku wschodnim, to strona polska (IC) podczepiała złom z lat 70-tych. Nie działało nagłośnienie, nie było gorącej wody, ale nie tylko - pan na 1,5 tys km trasę był zaopatrzony w trzy baniaki 5-litrowe pitnej wody. Woda w kiblach i kranach skończyła się w połowie trasy.
Wagony ukraińskie w środku były sprzątane, wrzątku było tyle, ile kto chciał (nie wiem czy wiecie jak wygląda kwestia wrzątku w wagonach wschodnich), cały pociąg od środka był normalnie wyposażony i nie starszy niż 5 lat, wszystko działało, woda była przez całą trasę. Obsługi prowadników nie ma nawet sensu komentować.
Rozmawiamy tu przede wszystkim o utrzymaniu sieci, dworców, połączeń i tym, co wyjeżdża na toru w ruchu wewnętrznym. Zawsze można pojechać na miejsce, skorzystać z tych usług i zobaczyć, aby ocenić.

A co do zdjęcia tety - mogę wkleić co wysyła Polska sypialnego w podróż po Europie... ups - Polska praktycznie zwinęła komunikację międzynarodową, a to, co jeździ jeszcze sypialnego ma 50 lat.
 
 
Wolfchen 
Pieszy kierowca ;)


Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 3793
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 7:32 pm   

Odnośnie wyglądu...

Z zewnątrz:
Wewnątrz:
(Zdjęcia stąd: http://www.skyscrapercity...0&postcount=205 )

Oczywiście o takim drobiazgu, jak czysta pościel, prowadnica (lub prowadnik) w każdym wagonie, czy też normalna szklanka kawy za niecałe 3 złote (a nie pół kubeczka z handlu obnośniego). Gratis często u prowadnika można kupić jakieś spożywcze drobiazgi.

rj napisał/a:
Widuję natomiast regularnie składy złożone z zespołu wagonów sypialnych przyjeżdżające z Ukrainy i doczepiane w Krakowie do pociągu jadącego w kierunku Wrocławia. Masakra :(
Podziękuj polskim służbom granicznym, a w szczególności celnikom, którzy regularnie rozpruwają te wagony. M.in. z tego powodu zlikwidowało połaczenia do Chyrowa.
_________________
[M2] 7 9 22 24 25 111 117 118 127 158 185 318 N22 N24 N72
 
 
 
teta 


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1218
Skąd: ul. S. Moniuszki
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 8:44 pm   

Ja tam nie wiem jaką mają kolej sąsiedzi ze wschodu. Wkleiłem zdjęcie tego co widziałem kilka razy w Krakowie i tyle.

PS Wątek do oczyszczenia...
_________________
Radom na SkyscraperCity
 
 
redoxygene 
Moderator


Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 2547
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Cze 06, 2011 2:02 am   

rj napisał/a:

Wydaje mi się, że z taborem u nas jeszcze nie jest tak najgorzej. Natomiast o infrastrukturze szkoda gadać ...


Do Kielc jeździłem 5 lat, kilka(naście) razy w miesiącu. Najpierw osobowymi, potem pośpiesznymi.

Pośpieszne: głośniki działały w sumie przez te wszystkie lata w 6-7 przypadkach. Z wodą były problemy średnio w 1/4, z zamykającymi się oknami tak samo.
Zimą z ogrzewaniem wygląda podobnie - w 1/4 przypadków albo z okien piździ, albo nie działa ogrzewanie. W zasadzie we wszystkich przypadkach w ogóle nie da się regulować temperatury.
Jeździłem też w ostatnią "zimę stulecia" 2006 lub 7 - pamiętam wszystkie wagony i korytarze w lodzie na ścianach przy oknach grubym na 10 cm i przy włączonym ogrzewaniu temperaturę niepozwalającą na zdjęcie kurtki.
Kible z papierem toaletowym i mydłem - 50:50.
Pamiętam też ostatni rok studiów i pracy w Kielcach, kiedy wjechał 3 wagonowy (2*2+1*1) Żeromski, gdzie w każdym wagonie po 40 osób stało na korytarzach, w przedziałach mieściło się wtedy 10 osób.

Osobowe: tutaj podobny standard panuje w całym kraju. Jednostki EZT z lat 60 i 70.

Fakt, z taborem nie jest w Polsce najgorzej :lol: ... W Indiach nie mają wszak często kibli w ogóle, a ludzie na dachach jeżdżą.

A wracając do Ukrainy, Kazachstanu czy Rosji - tam często też na torach spotyka się stare pociągi (wbrew pozorom to, co wkleił teta nie musi być wcale stare - pudła mają często jednakowe), ale zasadnicza różnica jest tak w utrzymaniu dworców, linii, jak i samych tych pociągów. Nie wspominając o znacznie większych od naszych inwestycjach, których im UE nie finansuje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10