.:: Forum :.. Strona Główna .:: Forum :..
Osoby zamieszczające wypowiedzi na Forum rozpowszechniają swoje wypowiedzi na własną odpowiedzialność. Każdy wyrażający swoje opinie na Forum ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
WALCZYMY O WOJEWÓDZTWO RADOMSKIE       Regulamin Forum     Przydatne narzędzia i gadżety: Jak cytować artykuły z prasy? | Logotypy do cytowań

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[KOZIENICE] Czy elektrownia jądrowa powstanie w Kozienicach?
Autor Wiadomość
wieczor 
Junior Admin

Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 907
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 10:37 am   [KOZIENICE] Czy elektrownia jądrowa powstanie w Kozienicach?



Czy elektrownia jądrowa może powstać w Kozienicach?
Rafał Zasuń, 2009-11-23

Enea zrobiła badania, czy na terenie elektrowni w Kozienicach mógłby powstać blok jądrowy.



Kozienice to idealne miejsce - mówią w Enei. Potwierdza to jedna z osób odpowiedzialnych za wdrożenie energetyki jądrowej w Polsce. - To jedna z najlepiej w tej chwili przebadanych lokalizacji. Dokładniejsze badania zrobiono tylko w Żarnowcu i Klempiczu, bo tam sprawdzano także strukturę geologiczną.

Państwowa wciąż Enea jest trzecim co do wielkości producentem energii w Polsce i właścicielem elektrowni Kozienice o mocy 2800 MW - po siłowni w Bełchatowie największej polskiej elektrowni. Badanie zrobiono kilka miesięcy temu. Sprawdzano m.in. dostęp do wody, która mogłaby chłodzić reaktor oraz możliwość podłączenia do sieci.

Enea planuje na razie budowę dwóch bloków węglowych w Kozienicach po 1000 MW. Mają zastąpić te obecnie działające, które w ciągu kilkunastu lat będą stopniowo wyłączane. Bloki jądrowe mogłyby powstać właśnie na ich miejscu.

Ale ewentualna budowa elektrowni jądrowej to pieśń przyszłości, zwłaszcza że rząd chce, aby pierwszą państwową elektrownię postawił w 2020 r. największy producent energii w kraju - Polska Grupa Energetyczna. PGE w przeciwieństwie do Enei nie jest przewidziana do sprzedaży prywatnemu inwestorowi i prawdopodobnie dlatego to właśnie o tej firmie mówi rządowa uchwała. - PGE zbuduje pierwszą, ale ważne jest też, kto zbuduje drugą i trzecią - podkreśla nasze źródło w Enei.

Mieszkańcy Kozienic na razie nic o tym nie wiedzą. A władze Kozienic nie mają zdania w przeciwieństwie do Klempicza w Wielkopolsce i Żarnowca na Pomorzu. - Nie mogę potwierdzić, że coś słyszałem o tych badaniach - mówi nam burmistrz Kozienic Tomasz Śmietanka. - Ale jest o wiele za wcześnie, żeby coś o tym powiedzieć. Na razie nie ma przecież żadnych oficjalnych planów elektrowni jądrowej w Kozienicach - dodaje.

Czy możliwość wybudowania elektrowni jądrowej w Kozienicach może mieć jakieś znaczenie przy prywatyzacji Enei? Wszyscy trzej światowi potentaci, których wymienia się jako potencjalnych inwestorów - Vattenfall, RWE i CEZ mają dziś elektrownie jądrowe, więc mogłyby służyć wsparciem.

Według rządowej polityki energetycznej w 2030 r. elektrownie jądrowe mają nam dostarczać do 2030 r. ok. 15 proc. prądu. Dziś 94 proc. prądu czerpiemy z węgla brunatnego i kamiennego, ale to się musi zmienić. Unijna polityka walki z emisjami CO2 sprawia, że energetyka węglowa będzie coraz mniej opłacalna. Polskie firmy energetyczne po 2020 r. będą musiały kupować prawa do emisji CO2 na aukcjach, co mocno podniesie cenę prądu aż do chwili komercyjnego wdrożenia technologii CCS, czyli składowania dwutlenku węgla pod ziemią.

Źródło: wyborcza.biz
_________________
wieczór
A może samochód na gaz ziemny? CNG FORUM
Blog Bractwa Rowerowego
 
 
redoxygene
Gość
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 12:07 pm   Re: [KOZIENICE] Czy elektrownia jądrowa powstanie w Kozienic

No ale wlasnie pozostaje kwestia tego, ze w Klempiczu i Zarnowcu o elektrownie zabiegaja wladze lokalne, a u nas sie 'boja wyborcow' :( Miejmy nadzieje, ze decyzje podejmie rzad i szanse na rekatory jadrowe sie zwieksza :)

Trzeba dodac, ze na mapce jest jescze Chotcza (Chodcza to pomylka) w powiecie Lipskim :)
 
 
teta 


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1218
Skąd: ul. S. Moniuszki
Wysłany: Wto Lis 24, 2009 3:18 pm   

O, miałbym gdzie pracować :)

Kozienice powinny bardziej się zainteresować sprawą, bo to same korzyści taki blok energetyczny.
_________________
Radom na SkyscraperCity
 
 
wieczor 
Junior Admin

Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 907
Skąd: Radom
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 8:27 pm   



MG: lista lokalizacji dla elektrowni jądrowej
PAP - 08-01-2010 09:37

Bełchatów w woj. łódzkim, Chełmno w woj. kujawsko-pomorskim, Warta-Klempicz i Pątnów w woj. wielkopolskim, Kozienice i Wyszków w woj. mazowieckim oraz Żarnowiec w Pomorskiem - to niektóre z 28 propozycji lokalizacji dla pierwszej elektrowni jądrowej, złożone przez województwa do resortu gospodarki.

PAP dotarła w piątek do pełnej listy zgłoszonych lokalizacji. Spośród nich w lutym resort gospodarki ma wybrać kilka najlepiej spełniających kryteria. Ostatecznie o lokalizacji elektrowni zdecyduje inwestor, czyli Polska Grupa Energetyczna.

Pozostałe propozycje to: Choczewo (woj. pomorskie), Chotcza (woj. lubelskie), Dębogóra (woj. zachodniopomorskie), Gościeradów (woj. lubelskie), Karolewo (woj. kujawsko-pomorskie), Kopań (woj. pomorskie), Krzymów (woj. zachodniopomorskie), Krzywiec (woj. zachodniopomorskie), Lisowo (woj. zachodniopomorskie), Lubatowo-Kopalino (woj. pomorskie), Małkinia (woj. mazowieckie), Nieszawa (woj. kujawsko-pomorskie), Nowe Miasto (woj. mazowieckie), Pniewo (woj. zachodniopomorskie), Pniewo-Krajnik (woj. zachodniopomorskie), Połaniec (woj. świętokrzyskie), dwie lokalizacje w Stępnicy (woj. zachodniopomorskie), Tczew (woj. pomorskie), Wiechowo (woj. zachodniopomorskie) i niesprecyzowana jeszcze lokalizacja w woj. podlaskim.
"W większości były to propozycje zgłoszone przez marszałków poszczególnych województw, mowa tu o siedmiu województwach" - mówiła dziennikarzom w czwartek po posiedzeniu sejmowej komisji środowiska pełnomocnik ds. polskiej energetyki jądrowej, wiceminister gospodarki Hanna Trojanowska. "Teraz te propozycje będą weryfikowane przez zespół powołany przez Ministerstwo Gospodarki. Będą one uszeregowane pod względem ich przydatności. Głównymi kryteriami będą: dostęp do mediów potrzebnych do pracy elektrowni jądrowych, dostęp do infrastruktury oraz dostęp do sieci i możliwość wyprowadzenia mocy z takiej elektrowni" - wymieniła wiceminister.

Wcześniej resort informował, że z 28 propozycji wyłonionych zostanie 3-5 lub więcej potencjalnych lokalizacji.

Jak poinformowała w czwartek posłów Trojanowska, do końca tego roku ma zostać przyjęty przez rząd Program dla polskiej energetyki jądrowej, który określi m.in. udział energetyki jądrowej w krajowym bilansie energetycznym. "Zamierzamy projekt takiego programu przedstawić do konsultacji w drugiej połowie tego roku" - zaznaczyła pełnomocnik. "Rozpoczęliśmy również prace nad krajowym planem postępowania z odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem" - dodała. W tym roku ruszyć ma też kampania informacyjna dotycząca energetyki jądrowej. W opinii Trojanowskiej, pozyskanie akceptacji społecznej to główne wyzwanie dla rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Resort gospodarki ma już przygotowaną koncepcję takiej kampanii. "W tej chwili czekamy na uruchomienie procesu wyłonienia firmy, która przeprowadzi taką kampanię informacyjną, a to wiąże się z uzyskaniem zgody z Ministerstwa Finansów" - powiedziała Trojanowska.

"Technologia stosowana w Czarnobylu i technologia, która dziś jest stosowana w elektrowniach jądrowych, która potencjalnie może być zastosowana w Polsce, są to zupełnie różne technologie. Taka katastrofa jaka zdarzyła się w Czarnobylu w dzisiejszych elektrowniach z reaktorami trzeciej generacji po prostu nie może mieć miejsca" - zapewniła Trojanowska. Wyjaśniła, że dzisiaj wśród technologii trzeciej generacji, jaka będzie najprawdopodobniej zastosowana w polskiej elektrowni, najbardziej popularne są reaktory wodno-ciśnieniowe o podniesionych standardach bezpieczeństwa. W takich elektrowniach, w przypadku utraty zasilania, włączają się układy tzw. pasywne bezpieczeństwa, wykorzystujące siłę grawitacji i tzw. naturalną konwekcję, czyli odbiór ciepła z wyłączonego reaktora. Podkreśliła też, że bezemisyjne elektrownie jądrowe wypełniają zobowiązania Polski związane z podpisanie pakietu klimatyczno-energetycznego.

PGE planuje budowę dwóch elektrowni jądrowych o mocy około 3 tys. MW każda; koszt budowy jednego megawata szacowany jest na ok. 3 mln euro. Uruchomienie pierwszego bloku elektrowni atomowej jest przewidywane - zgodnie z rządowym planem - w 2020 roku. PGE ma mieć 51 proc. udziałów w konsorcjum, które zajmie się budową i eksploatacją elektrowni.

Źródło: wnp.pl
_________________
wieczór
A może samochód na gaz ziemny? CNG FORUM
Blog Bractwa Rowerowego
 
 
Damian Maciąg 
Junior Admin
idealista?

Dołączył: 02 Sty 2009
Posty: 1620
Skąd: Radom - Obozisko
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 1:30 pm   

Rekomendowane lokalizacje elektrowni jądrowych
16.03.2010 r.

- Pierwszą, rekomendowaną przez ekspertów lokalizacją pod budowę elektrowni jądrowej jest Żarnowiec. Kolejne, równorzędne propozycje to Warta-Klempicz, Kopań i Nowe Miasto – poinformowała Pełnomocnik Rządu ds. Polskiej Energetyki Jądrowej Hanna Trojanowska, przedstawiając ranking potencjalnych lokalizacji elektrowni atomowych. W konferencji zorganizowanej w Ministerstwie Gospodarki udział wziął również wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Wicepremier poinformował, że resort gospodarki prowadził przez ostatnie miesiące bardzo intensywne prace określone w Ramowym harmonogramie działań dla energetyki jądrowej. Ich wynikiem jest Ekspertyza na temat kryteriów lokalizacji elektrowni jądrowych oraz dokonanie oceny proponowanych do tej pory lokalizacji opracowana przez Energoprojekt-Warszawa SA.

– Przy jej opracowywaniu wzięto pod uwagę kryteria dotyczące bezpieczeństwa, warunki sejsmologiczne, hydrologię, demografię – wyliczył minister gospodarki. - Na ich podstawie Energoprojekt-Warszawa przeanalizował 27 z 28 zadeklarowanych przez samorządy lokalne i firmy energetyczne propozycji - powiedział Waldemar Pawlak.

Wiceminister Trojanowska dodała, że przy opracowaniu rankingu szczególny nacisk położono na kwestie poszanowania środowiska naturalnego, uwarunkowania krajowego systemu elektroenergetycznego oraz założenia Polityki energetycznej Polski do 2030 r.

Prezes zarządu Energoprojekt-Warszawa Andrzej Patrycy zapewnił, że zgłoszone lokalizacje zostały ocenione wg 17 grup kryteriów, które są zgodne z wytycznymi Międzynarodowej Agencji Atomistyki. Jednym z nich jest stosunek społeczności lokalnej do energetyki jądrowej. – Żarnowiec oraz Warta-Klempicz otrzymały w rankingu 2 dodatkowe punkty, gdyż ich mieszkańcy znają już tę problematykę - powiedział.

Jak poinformował, każda ze zgłoszonych propozycji nadaje się na lokalizację elektrowni jądrowej. – Wybór jednej z nich jest kwestią kosztów – wyjaśnił. Są one różne dla poszczególnych lokalizacji i wynikają m.in. z ukształtowania terenów, praw do ich własności, warunków przyłączenia do sieci, itd.

Ostatecznego wyboru lokalizacji dokona inwestor – Polska Grupa Energetyczna SA – po przeprowadzeniu szczegółowych badań.

***

W opracowanie Ekspertyzy na temat kryteriów lokalizacji elektrowni jądrowych oraz dokonanie oceny proponowanych do tej pory lokalizacji zaangażowane były również specjalistyczne instytuty i firmy: Instytut Energii Atomowej, Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej, Państwowy Instytut Geologiczny, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, EPC Consulting oraz spółka prawnicza Hogan and Hardson. PSE Operator przygotował ocenę pod kątem wyprowadzenia mocy z przyszłej elektrowni jądrowej do sieci energetycznej.

Ranking lokalizacji

Źródło: premier.gov.pl

---------

Szanse Kozienic są trochę małe - są w środku stawki...
_________________
Blog Damiana Maciąga
Radom - miasto wojewódzkie!
 
 
 
teta 


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1218
Skąd: ul. S. Moniuszki
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 5:45 pm   

Artykuł ma rok, ale chodzi o podejście do energetyki jądrowej

Gminy biją się o elektrownię atomową
Joanna Blewąska, Lech Bojarski, Marcin Górka, Rafał Zasuń2009-03-26, ostatnia aktualizacja 2009-03-25 20:46

Żarnowiec w woj. pomorskim, Gryfino w zachodniopomorskim, Bełchatów w łódzkim - coraz więcej miejscowości chce mieć u siebie elektrownię atomową. Czy polskie gminy będą się bić o lokalizację atomówki tak jak francuskie?


Elektrownia Bełchatów

Formalną decyzję o uruchomieniu programu budowy energetyki atomowej w Polsce rząd podjął już w styczniu 2009, ale najważniejsze rozstrzygnięcia wciąż przed nami. Zwłaszcza wybór miejsca, gdzie elektrownia powstanie. Bo choć we wszystkich sondażach większość Polaków opowiada się za budowaniem elektrowni jądrowych w Polsce, to wciąż ponad połowa respondentów nie chce, aby atomówka powstała w pobliżu ich miejscowości. Ale i to powoli się zmienia. Do kancelarii premiera wpływa coraz więcej apeli gmin i województw, aby elektrownię atomową budować właśnie na ich terenie.

Pierwsze było Pomorze. Marszałek województwa Jan Kozłowski i rada gminy Gniewino już kilka miesięcy temu poprosiły premiera Donalda Tuska, żeby elektrownię wybudować w woj. pomorskim. Konkretnie w Żarnowcu, gdzie w latach 80. miała powstać pierwsza polska elektrownia atomowa. Wówczas mieszkańcy byli przeciw, dziś sytuacja się zmieniła. - Elektrownia jądrowa pasuje do nas idealnie. Dla tysięcy turystów będzie dodatkową atrakcją. Uchwała dotycząca poparcia dla elektrowni przeszła w radzie gminy jednogłośnie. A radni mają bezpośredni kontakt z mieszkańcami i wsłuchują się w ich głos - mówił w wywiadzie dla lokalnego wydania "Gazety Wyborczej" wójt Gniewina Zbigniew Walczak. - Naszym zdaniem elektrownia atomowa powinna powstać właśnie na północy - mówi Jerzy Andruszkiewicz, wiceprezes PSE Operatora, spółki zawiadującej siecią energetyczną w Polsce. - Tam nie ma żadnej dużej elektrowni, system energetyczny jest najsłabszy i trzeba go wzmocnić.


Bełchatów wykopie węgiel i postawi na atom

Kolejny kandydat to Bełchatów. Dziś jest tam największa w Polsce i w całej UE elektrownia opalana węglem brunatnym. Ale za 5 lat złoża się wyczerpią. W dziurach po kopalniach odkrywkowych powstaną dwa ogromne zbiorniki wodne (ponad sto metrów głębokości i kilkanaście kilometrów długości), które mogłyby posłużyć do chłodzenia reaktora. - Inne atuty to położenie w centrum Polski, tradycje energetyczne oraz przyzwolenie społeczne - wylicza prezes Kopalni Węgla Brunatnego PGE Bełchatów Jacek Kaczorowski. Inwestycja pozwoliłaby na utrzymanie miejsc pracy w regionie - dziś pracuje tam 20 tys. energetyków i górników. Położony 20 km od Bełchatowa Kleszczów dzięki kopalni węgla brunatnego jest najbogatszą gminą w Polsce.

- Powstanie elektrowni atomowej w Bełchatowie zostało wpisane do najnowszej strategii miasta - mówi Marek Chrzanowski, prezydent Bełchatowa.


Wielkopolska liczy na swojego wiceministra

W Wielkopolsce jest jedna duża elektrownia na węgiel brunatny - PAK w Pątnowie i Koninie. Tam jednak węgiel skończy się jeszcze szybciej niż w Bełchatowie.

W przyjętym w 1985 r. programie budowy elektrowni jądrowych planowano, że do 2000 r. obok Żarnowca zostanie uruchomiona druga elektrownia w wielkopolskiej wsi Klempicz w gminie Lubasz.

Miesiąc temu marszałek województwa Marek Woźniak zaproponował premierowi, aby elektrownia powstała w Klempiczu lub w Koninie. - Wiem, że ludzie w Klempiczu są podzieleni. Co do Konina nie mam rozeznania. Na pewno konieczne będą konsultacje społeczne, ale żeby zacząć wydawać na nie pieniądze, musi pojawić się konkretny sygnał ze strony rządu, że Wielkopolska jest poważnie brana pod uwagę - mówi nam Woźniak.

W Wielkopolsce po cichu liczą na to, że w grze o elektrownię atomową asem regionu będzie wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld, który pochodzi z Piły.

Zachodnie Pomorze też chce

Do wyścigu o elektrownię jądrową przyłączyło się właśnie woj. zachodniopomorskie. List w tej sprawie od marszałka województwa i wojewody zachodniopomorskiego trafił właśnie do premiera Donalda Tuska. Pomysł popierają naukowcy z Uniwersytetu Szczecińskiego. Sygnatariusze proponują na razie trzy lokalizacje: Dolna Odra, okolice Stargardu Szczecińskiego bądź Kopań pod Koszalinem.

- W ciągu miesiąca przeprowadzimy w tych miejscowościach konsultacje społeczne, by wyłonić najlepszą - mówi wicemarszałek zachodniopomorski Wojciech Drożdż.

- Jeżeli elektrownia ma powstać w Zachodniopomorskiem, to tylko u nas - zachwala swoją gminę Maciej Szabałkin, wicewójt Gryfina, w której dziś pracuje elektrownia Dolna Odra. - Powstaną miejsca pracy, a gmina będzie miała pieniądze z podatków. Ludzie wiedzą, że nowoczesna elektrownia to nie Czarnobyl. Jedynymi przeciwnikami elektrowni atomowej koło Gryfina są Niemcy, ale oni też nas nie pytali, decydując o budowie spalarni odpadów w Schwedt.


Źródło: Gazeta Wyborcza
_________________
Radom na SkyscraperCity
 
 
Miro 

Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 1582
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 6:47 pm   

Wszyscy chcą elektrowni atomowej, a mieszkańcy Sienna boją się wiatraków. :lol:
 
 
k0rniszon 

Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 141
Skąd: okolice
Wysłany: Pią Mar 18, 2011 1:24 pm   



Cisza wokół sprzedaży Enei

Według nieoficjalnych informacji okres wyłączności na negocjacje w sprawie kupna Enei przez EDF się skończył. Bez rozstrzygnięć

Zdaniem jednego z naszych rozmówców wygasł okres wyłącznych negocjacji między Skarbem Państwa a Electricite de France. Według zbliżonej do transakcji osoby, w sprawie prywatyzacji Enei nie udało się osiągnąć porozumienia, ponieważ nie było wspólnego stanowiska w sprawie budowy planowanego przez Eneę bloku w elektrowni Kozienice. Ma on być opalany węglem, co byłoby nie w smak EDF.

Francuski koncern zaprzeczył jednak tym informacjom. – Według naszej wiedzy, negocjacje się nie zakończyły – wyjaśniła Katarzyna Majchrzak z EDF. Ministerstwo Skarbu nie potwierdza kolejnych nieoficjalnych doniesień w sprawie tej transakcji. Wiceminister skarbu Jan Bury podtrzymał w ostatnich dniach stanowisko, że inwestor dla Enei zostanie wybrany do końca marca. Z jego wypowiedzi można wnioskować jednak, że przynajmniej potencjalnie mógłby to być inwestor inny niż EDF.

– Ryzyko, że do transakcji nie dojdzie, wydaje się spore. Jest coraz więcej sygnałów, że negocjacje z EDF nie są bliskie sukcesu – mówi przedstawiciel jednej z instytucji finansowych.

Szacuje się, że za 51 proc. akcji Enei, która jest trzecią po PGE i Tauronie grupą energetyczną w kraju, Skarb Państwa może dostać około 5,5 mld zł. Taka kwota dawałaby premię w stosunku do wyceny spółki na giełdzie.

Jednak transakcja przeciąga się, a oliwy do ognia stale dolewają związkowcy. Wczoraj solidarność z organizacjami pracowników z Enei ogłosiły związki z Bogdanki. Organizacje z obu spółek podpisały porozumienie o wspólnych protestach przeciwko sprzedaży akcji Enei spółce EDF. Zdaniem działaczy utrata kontroli nad poznańską grupą energetyczną, która jest właścicielem m.in. elektrowni Kozienice, ważnego klienta Bogdanki – to tylko zaspokajanie bieżących potrzeb budżetu.

Źródło: rp.pl
 
 
borowik 
miłośnik przyrody


Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 9
Skąd: Garbatka
Wysłany: Nie Mar 20, 2011 9:14 am   

Atomu nie będzie, dodatkowego bloku węglowego też ... W sumie wolałbym atom.
_________________
"Po raz kolejny stanęliśmy na nogi na pokładzie naszego dzielnego barkasu!"
 
 
redoxygene 
Moderator


Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 2547
Skąd: Radom
Wysłany: Nie Mar 20, 2011 12:28 pm   

borowik napisał/a:
Atomu nie będzie, dodatkowego bloku węglowego też ... W sumie wolałbym atom.


A skąd takie info?
 
 
k0rniszon 

Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 141
Skąd: okolice
Wysłany: Nie Mar 20, 2011 3:30 pm   

Troszkę starszy artykuł, który rzuca więcej światła na całą sprawę.




Dobra oferta EDF na Eneę, ale nie przed wyborami

Fakt, że EDF zaoferował za akcje Enei satysfakcjonującą ministra skarbu cenę, nie przesądza o transakcji. Wicepremier Waldemar Pawlak może ją zablokować

Minister skarbu Aleksander Grad mógłby, jak deklarował, wybrać w marcu inwestora poznańskiej grupy energetycznej. Ale ani czas, ani atmosfera wokół tej prywatyzacji nie sprzyjają zawarciu transakcji. Choć z nieoficjalnych informacji wynika, że resort pozytywnie ocenia ofertę złożoną przez Electricite de France, a wycena akcji jest korzystna. Żadna ze stron jej nie ujawnia, ale niedawno francuskie media informowały, że EDF jest gotów zapłacić po 25,5 zł za akcję, czyli cenę o 3,3 zł wyższą od rynkowej (na zamknięciu wczorajszej sesji kosztowały 22,22 zł). To oznacza, że Francuzi oszacowali wartość Enei na 11,56 mld zł, zatem sprzedając im pakiet 51 proc. Skarb Państwa zarobiłby 5,74 mld zł.

Szefowi resortu skarbu została do rozwiązania w zasadzie już tylko jedna merytoryczna kwestia. To przyszłość inwestycji w elektrowni Kozienice, a z dotychczasowych rozmów wynika, że EDF nie jest skłonny do zaakceptowania sztywnego zobowiązania do budowy tam bloku węglowego za ponad miliard euro. To oczywiste, że ministrowi Gradowi trudno będzie zgodzić się na takie zapisy o zobowiązaniach inwestycyjnych, które potem francuska firma mogłaby obejść. Zobowiązania inwestycyjne to istotna część umowy prywatyzacyjnej, zwłaszcza wobec konieczności odbudowy mocy w polskich elektrowniach. A przykład odsuwania w czasie decyzji o budowie nowego bloku węglowego w elektrowni Rybnik należącej do EDF jest sygnałem, że francuska firma sceptycznie ocenia tego typu projekty w Polsce. I ma po temu konkretny argument – niepewność co do opłacalności budowy bloków węglowych i skutków polityki klimatycznej, czyli redukcji emisji dwutlenku węgla.

Zobowiązania inwestycyjne przy prywatyzacji Enei nabierają znaczenia politycznego. Bo z nimi wiąże się właściwy problem, jaki może mieć minister Grad, czyli negatywna opinia ministra gospodarki Waldemara Pawlaka.

Wicepremier z PSL już raz – jesienią ubiegłego roku – ostro skrytykował pomysł sprzedaży Enei innemu francuskiemu koncernowi – GDF Suez powiązanemu z francuskim Skarbem Państwa. W wywiadzie dla „Rz" Pawlak mówił wówczas, że „należy wziąć pod uwagę fakt, iż np. francuska firma państwowa jako inwestor Enei może pobudować elektrownię atomową w Polsce we własnym zakresie i zapłacimy za to, kupując droższą energię". – I po sprzedaży Enei firmom z Francji będziemy musieli zapomnieć o polskim projekcie atomowym – mówił Waldemar Pawlak. – Ważne, aby Enea pozostała polskim podmiotem, a podatki, jakie odprowadza, zostały w kraju.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że wicepremier swojej opinii nie zmienił. Zwłaszcza że EDF jest uznawany za „bardziej państwowy" niż GDF Suez. Obawy ministra gospodarki podziela wiele środowisk, ze związkowcami Enei włącznie, co wobec zbliżających się wyborów parlamentarnych nie wróży dobrze zawarciu transakcji. Jeśli w najbliższych dniach Pawlak otwarcie i ostro raz jeszcze wypowie się przeciwko tej prywatyzacji, to może powstrzymać ministra Grada przed zawarciem umowy z EDF.

Szef resortu skarbu w lutowym wywiadzie dla „Rz" mówił: – Wierzę, że do końca marca wybierzemy inwestora strategicznego dla Enei i to moja jedyna deklaracja.

Należy jednak przypuszczać, że ani Aleksander Grad, ani premier Donald Tusk nie będą chcieli doprowadzić do otwartego konfliktu z koalicjantem tuż przed wyborami.

Poza tym minister skarbu nie musi obawiać się, że z powodu niepowodzenia sprzedaży Enei nie wykona planu tegorocznych przychodów prywatyzacyjnych. Oprócz spółek chemicznych główne wpływy do budżetu ma zapewnić oferta publiczna akcji BGŻ. Poza tym resort może sprzedać kilkuprocentowe pakiety akcji w największych firmach, w których ma jeszcze udziały, jak choćby PGE.

Źródło:rp.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9