.:: Forum :.. Strona Główna .:: Forum :..
Osoby zamieszczające wypowiedzi na Forum rozpowszechniają swoje wypowiedzi na własną odpowiedzialność. Każdy wyrażający swoje opinie na Forum ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
WALCZYMY O WOJEWÓDZTWO RADOMSKIE       Regulamin Forum     Przydatne narzędzia i gadżety: Jak cytować artykuły z prasy? | Logotypy do cytowań

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Dyskusja o nauczycielach z tematu o Kauflandzie
Autor Wiadomość
KY 
Moderator

Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 1726
Skąd: Borki
Wysłany: Nie Kwi 15, 2012 8:09 pm   Dyskusja o nauczycielach z tematu o Kauflandzie

lecho napisał/a:
Mnie tam akurat likwidacja szkół nie oburza. Niech nauczyciele nie narzekają, i tak im się żyje jak pączkom w maśle w porównaniu do innych grup zawodowych. Zwłaszcza w miastach takich, jak Radom. To, co mnie martwi, to fakt postawienia kolejnego marketu który zatrudni na umowę-zlecenie za minimalną stawkę nastoletnich kasjerów i będzie nimi żonglować co 3-4 miesiące. Żadnego pomysłu, żadnej strategii, żadnej wizji rozwoju miasta. Jeśli tak to ma wyglądać to ja bym tym panom już podziękował.


redoxygene napisał/a:
lecho napisał/a:
Mnie tam akurat likwidacja szkół nie oburza. Niech nauczyciele nie narzekają, i tak im się żyje jak pączkom w maśle w porównaniu do innych grup zawodowych. Zwłaszcza w miastach takich, jak Radom.


A mnie likwidacja szkół oburza i to jak cholera. Nie oburzać to może łączenie skórzanki z odzieżówką, ale fizyczna likwidacja szkół i tym bardziej w śródmieściu to dramat jakiś. Po tej likwidacji w śródmieściu zostaną 3 podstawówki, a jeszcze niedawno było ich 6. Do tego likwiduje się nie molocha, a małą szkołę z bardzo dobrymi warunkami do nauczania. Likwiduje się szkołę w najstarszym siedlisku patologii społecznych śródmieścia. Likwiduje się ją w sytuacji, kiedy polskie szkoły warunkami nauczania odbiegają o lata świetlne od zachodu, a które taka szkoła stanowczo poprawia. Dalej mamy mieć 30 osobowe klasy i będziemy tłumaczyć się, że nie mamy za co? A problem patologii przerzucać na Marii Gajl?
A nauczyciele mają na co narzekać i ich prawem jest to robić, bo jeśli istniejący system się nie zmieni, to z polskiej szkoły zostanie to co jest, czyli rzadki kał. Teraz mamy sytuację taką, że najwięcej zarabiają nie nauczyciele aktywni, a ci, których lubią dyrektorzy i mają staż. Nauczyciel młody i ambitny wyleci ze szkoły z hukiem. A im mniej miejsc pracy dla nauczycieli i niższe pensje, tym, niestety, w szkołach większy nepotyzm i jeszcze silniejsze trzymanie się stołków starszych stażem, niższe szanse na dobrego nauczyciela, bo co zdolniejsi pójdą do lepiej płatnej pracy, niższe szanse na to, że cokolwiek w tej sferze się poprawi. Nauczyciel to nie górnik, trep itp - człowiek najczęściej bez wykształcenia, nauczony fizycznie pracować, który odnajdzie się w wielu pracach. Nauczyciel to nie lekarz, który zwolniony ze szpitala pójdzie do przychodni, czy otworzy prywatną praktykę. Nauczyciel to jest wyjątkowy zawód, bo to od nauczycieli w największej mierze zależy to, czym jest ten kraj. Nie od policjantów, strażaków, górników itd.


lecho napisał/a:

To, co mnie martwi, to fakt postawienia kolejnego marketu który zatrudni na umowę-zlecenie za minimalną stawkę nastoletnich kasjerów i będzie nimi żonglować co 3-4 miesiące. Żadnego pomysłu, żadnej strategii, żadnej wizji rozwoju miasta. Jeśli tak to ma wyglądać to ja bym tym panom już podziękował.


Ale to w żadnej mierze od władz miasta zależne nie jest. Nie moga nie wydać zgody, bo i na jakiej podstawie? Nic to z wizją wspólnego nie ma. Aby przeciwdziałać marketom (choć uważam, że one na rynku są bardzo pożądanym regulatorem cen) należy ogarnąć rodzimych przedsiębiorców. Ale kiedy słucham pana Dudka z Feniksa to mam wrażenie, że nic przed nami poza marketami nie zostało i polscy przedsiębiorcy nie ogarną się nigdy i nie osiągną żadnego, nawet minimalnego poziomu. A miasto też nie potrafi profesjonalnie wspierać - nie potrafi ogarnąć śródmieścia, nie potrafi stworzyć jakiegoś funduszu prorozwojowego i prowadzić polityki proprzedsiębiorczej, skoro sami przedsiębiorcy nie mogą, choć w większości nie potrafią.


lecho napisał/a:
redoxygene napisał/a:
A mnie likwidacja szkół oburza i to jak cholera. Nie oburzać to może łączenie skórzanki z odzieżówką, ale fizyczna likwidacja szkół i tym bardziej w śródmieściu to dramat jakiś. Po tej likwidacji w śródmieściu zostaną 3 podstawówki, a jeszcze niedawno było ich 6. Do tego likwiduje się nie molocha, a małą szkołę z bardzo dobrymi warunkami do nauczania.

Widocznie skoro się ją likwiduje, to te warunki takie dobre nie były. Podobno budynek do remontu, coś tam. Nie wiem, nie wczytywałem się. Po skandalu jakim była rezygnacja z przekształcenia MDK w coś bardziej przystającego do dzisiejszych realiów przestałem w ogóle śledzić sytuację oświaty w tym mieście. I nie zamierzam, dopóki nauczyciele nie przestaną być świętymi krowami.

redoxygene napisał/a:
A nauczyciele mają na co narzekać i ich prawem jest to robić, bo jeśli istniejący system się nie zmieni, to z polskiej szkoły zostanie to co jest, czyli rzadki kał. Teraz mamy sytuację taką, że najwięcej zarabiają nie nauczyciele aktywni, a ci, których lubią dyrektorzy i mają staż.

Ale nauczyciele sami tę sytuację betonują. Scenariusz jest taki: przychodzi młody, zdolny nauczyciel do pracy, ale po kilku latach mu się odechciewa. Bo i po co, skoro większość się nie stara. Czy się stoi, czy się leży... A warunki do pracy w porównaniu do większości kolegów ma cieplarniane. Nauczycieli z powołania to ja w swoim życiu poznałem może trzech. Reszta to byli chałturnicy. I znów, nie miałbym nic przeciwko narzekaniom, gdyby oni potrafili powiedzieć wprost, że w tym wszystkim nie chodzi o "dobro ucznia" i jakieś inne wydumane wyższe cele, tylko po prostu o własne stołki. Ja się hipokryzją brzydzę, a fe.

redoxygene napisał/a:
Nauczyciel to nie górnik, trep itp - człowiek najczęściej bez wykształcenia, nauczony fizycznie pracować, który odnajdzie się w wielu pracach. Nauczyciel to nie lekarz, który zwolniony ze szpitala pójdzie do przychodni, czy otworzy prywatną praktykę. Nauczyciel to jest wyjątkowy zawód, bo to od nauczycieli w największej mierze zależy to, czym jest ten kraj. Nie od policjantów, strażaków, górników itd.

To strasznie słabo, że nasz kraj zależy od ludzi którzy za pełną pensję pracują osiemnaście godzin w tygodniu, mają trzynastki, czternastki, dodatki, dzikie węże, trzy albo i cztery miesiące płatnego urlopu w ciągu roku, weekendy, święta i inne takie - i jeszcze im źle, i za mało, i ostatnio o "feriach jesiennych" słyszałem, bo przecież "się dzieci przepracowują"... Żenua, nie ma to jak dawać dobry przykład od małego, mało znam bardziej rozwydrzonych grup zawodowych.

redoxygene napisał/a:
Ale to w żadnej mierze od władz miasta zależne nie jest. Nie moga nie wydać zgody, bo i na jakiej podstawie?

Na takiej, że im się to nie podoba. Że wolą tereny w centrum miasta oddać komuś "miejscowemu" na przykład, co postawi tam coś, jakąś działalność otworzy. Cokolwiek. Ale kasa się zgadza, więc jest okej.

redoxygene napisał/a:
Ale kiedy słucham pana Dudka z Feniksa to mam wrażenie, że nic przed nami poza marketami nie zostało i polscy przedsiębiorcy nie ogarną się nigdy i nie osiągną żadnego, nawet minimalnego poziomu.

Tu nie chodzi o pana Dudka tylko o to, żeby to miasto i jego władze zaczęli przyciągać inwestorów i trochę to wszystko rozruszali. Bo niedługo wszystko wyprzedamy pod markety i nie będzie komu w nich kupować.



Tristan napisał/a:
lecho napisał/a:
trzy albo i cztery miesiące płatnego urlopu w ciągu roku, weekendy, święta

2 miesiące wakacji - Lipiec i Sierpień + 2 tygodnie ferii
Ja też mam wolne weekendy jak i zdecydowana większość osób pracujących
Ja też mam wolne w święta jak i zdecydowana większość osób pracujących

Inna sprawa to:
- roczny urlop na poratowanie zdrowia
- trzynastki
- fakt faktem mają dużo wolnego. Z 18 godzin chyba trochę im zwiększyli na 21, weźmy jednak pod uwagę że mają dyżury, rady pedagogiczne, muszą mieć czas na sprawdzenie sprawdzianów.

P.S. Nie jestem nauczycielem. Nigdy też nim nie byłem. Praca jak praca, jak na Radom warunki płacowe mają dobre.
 
 
Psycho_Mantis 
Moderator


Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 2185
Skąd: Radom (Os. Południe)
Wysłany: Nie Kwi 15, 2012 9:53 pm   

A ja powiem zasadę, która obowiązuje przy ocenianiu każdego zawodu: wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma :D :D :D
_________________
Os. Południe w Radomiu:
> https://www.facebook.com/Os.Poludnie
> http://www.OsiedlePoludnie.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9