.:: Forum :.. Strona Główna .:: Forum :..
Osoby zamieszczające wypowiedzi na Forum rozpowszechniają swoje wypowiedzi na własną odpowiedzialność. Każdy wyrażający swoje opinie na Forum ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
KOLEJ NA RADOM (!)       Regulamin Forum     Przydatne narzędzia i gadżety: Jak cytować artykuły z prasy? | Logotypy do cytowań

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Mieszkania socjalne | ul.Energetyków
Autor Wiadomość
zoom 

Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 940
Skąd: Radom
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 3:23 pm   

Jak wygląda życie mieszkańców z budynków socjalnych w Radomiu

Kilkadziesiąt anten satelitarnych, super bryki i wylegujący się przed blokami mieszkańcy. Postanowiliśmy sprawdzić jak mieszka się lokatorom kilku osiedli w Radomiu, gdzie mieszczą się lokale socjalne.



Mroza, Energetyków, Marii Gail, Odlewnicza. Te ulice kojarzą się radomianom dość jednoznacznie. Sprawdziliśmy, co sądzą o tych lokalach sami mieszkańcy. Gdzie mieszka się im najgorzej.

PO MACOSZEMU

Cztery bloki mieszczące się przy ulicy Marii Gajl wyglądają bardzo porządnie. Klatki są w dobrym stanie, mieszkańcy mają parkingi przed blokami. Tylko między blokami jakoś pusto. Lokatorzy jednak narzekają na warunki. Większość z nich mieszka tu dopiero od trzech miesięcy. Przed jedną z klatek spotykamy kilka kobiet siedzących na plastikowych wiaderkach.

- Nie mamy ławek to musimy na wiaderkach siedzieć – tłumaczą. – Placu zabaw dla dzieci też nie ma, biegają po ulicy, bo nie mają alternatywy.

Największą bolączką mieszkańców jest jednak brak balkonów i piwnic.
- Lokale są ładne, ale nie mamy piwnic, żeby ziemniaki na zimę trzymać, nie ma też balkonów, a przecież pranie gdzieś rozwiesić musimy - mówią.

Jak mówi jedna z kobiet, tylko tych, którzy pracują stać na zakup suszarek na okno.
– Mnie nie stać, od siedmiu lat pracy szukam, a taka suszarka kosztuje 60 złotych – dodaje. – Strasznie tu jest, czujemy się zapomniani przez władze miasta. A my tu z biedy przyszliśmy a nie dlatego, że patologia.

NAJGORZEJ NA MROZA

Kiedy podjeżdżamy pod bloki przy ulicy Mroza, od razu rzucają się nam w oczy ogromne ilości anten satelitarnych. Na trzech blokach jest ich kilkadziesiąt. Przed budynkami stoją zaparkowane w przeważającej ilości porządne samochody. Budynki wyglądają na zadbane, wszędzie są ławki, na których opalają się kobiety. A na placu zabaw między blokami wesoło bawią się dzieci.

To jednak tylko pozory, bo jak mówią mieszkańcy, lokale na Mroza, mimo że najładniejsze ze wszystkich socjalnych w Radomiu to obecnie najbardziej zniszczone.

- To osiedle byłoby cudowne gdyby nie patologia, która tu mieszka, osiemdziesiąt procent mieszkańców to właśnie taki element – mówi jedna z mieszkanek Mroza.

Rzeczywiście, klatki schodowe są zdewastowane, skrzynki na listy popalone a domofony nie działają od dawna.
- To wszystko młodzież, której się nudzi, policja jest tu prawie codziennie, ale jest coraz gorzej, cuda się tu dzieją – tłumaczy kobieta. – Mam dorastające dziecko i ja się o nie po prostu boję.

Nasza rozmówczyni trafiła tu z biedy.

- Cieszyłam się, piękna okolica, piękne bloki, ale sąsiedztwo straszne – opowiada nasza rozmówczyni. - Te bloki mają cztery lata a są tak zniszczone jakby miały co najmniej kilkadziesiąt. W jednym nawet robactwo biega. Wstydzę się, kiedy rodzina do mnie przyjeżdża, bo klatki wyglądają jak w slumsach. Ale nie mam gdzie iść.


PRAWIE JAK W RAJU

Największe zaskoczenie to domki przy ulicy Odlewniczej. Niemal przed każdym z nich jest zadbany ogródek, wokół wesoło bawią się dzieci i biegają psy. Okolica przypomina hiszpańskie osiedle. Przy jednym z lokali spotykamy małżeństwo państwa Czapników.

- Przenieśliśmy się tu z Zamłynia, mieszkaliśmy na 6 piętrze, mąż miał ciągłe napady duszności i były problemy z pogotowiem – opowiada pani Teresa. – Na początku byłam przerażona, ogrzewanie elektryczne kosztuje zimą majątek, raz zapłaciliśmy 1800 złotych, a w domkach nie ma wentylacji i strasznie duszno, poza tym latarnie nie świecą.

Jednak małżeństwo jest zadowolone z mieszkania. Kobieta dba o ogródek przed domem, mieszkanie jest pomalowane z zewnątrz, komin też zrobili za własne pieniądze.

- Spółdzielnia umywa ręce jak trzeba pomóc, trzeba sobie radzić samemu – mówią. – Ale ogólnie nie jest źle, słyszymy co się dzieje na innych osiedlach.

Jak mówią mieszkańcy, najgorzej jest w okolicznym budynku po dawnym hotelu przy ulicy Tokarskiej. – Tam w życiu byśmy po zmroku nie poszli – mówią. – U nas naprawdę nie jest źle. Podobnego zdania są mieszkańcy sąsiedniego bloku przy Odlewniczej.

- 45 lat już tu mieszkamy i nie narzekamy – mówią ludzie, których spotykamy przed blokiem. – Przyzwyczailiśmy się, autobusy są niedaleko, sporo zieleni. Tylko na tym placu zabaw przed blokiem młodzież cuda wyczynia, że po nocach spać nie można.

OGROMNE DEWASTACJE

Maciej Kosowski, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Lokalami w Radomiu przyznaje, że najwięcej problemów jest z w nowych blokach przy ulicy Mroza oraz przy Energetyków.

- Na Mroza lokatorzy mieszkają dopiero od czterech lat, a jest tam największa dewastacja – mówi. – Wciąż coś jest niszczone, mieszkańcy to zgłaszają, my naprawiamy, ale to syzyfowa praca, bo za kilka dni sytuacja się powtarza.

Rozwiązaniem sytuacji byłaby eksmisja na bruk, ale na taką nie zezwala prawo.
- Łamiemy sobie głowy, w jaki sposób poradzić sobie z problemem. Może dojdzie do skutku eksmisja do lokali o mniejszym standardzie – zapowiada dyrektor. – To by poprawiło sytuację w najgorszych blokach.

www.echodnia.eu
 
 
czarna_wrona_kra_kra_kra 


Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 51
Skąd: Radom
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 7:45 am   



Nie chcą mieszkań socjalnych przy ul. Marii Gajl

Budowa bloków przy ul. Marii Gajl miała rozwiązać problem braku lokali socjalnych w Radomiu. Tymczasem stoją puste mieszkania. I już 120 rodzin z bardzo długiej listy oczekujących odmówiło przeprowadzki. - Bo bloki postawiono daleko od centrum miasta i powstają tam "slumsy" - argumentują.

O tym, że osoby oczekujące na przydział mieszkania socjalnego nie chcą się przeprowadzać do nowych bloków przy ul. Marii Gajl pisaliśmy już pół roku temu. Wtedy najczęściej podawanym powodem odmowy było to, że bloki wybudowano na dalekich peryferiach miasta, a połączenie z centrum zapewnia tylko jeden i to dosyć rzadko kursujący autobus. I wtedy były to jeszcze pojedyncze przypadki.

Teraz skala zjawiska jest duża. Na lokal socjalny czeka w Radomiu około 500 rodzin, z tego 200 ma już pozytywną decyzję komisji lokalowej o przydziale. To głównie osoby z wyrokami eksmisyjnymi, którym, zgodnie z prawem, gmina musi zapewnić lokal socjalny. Także rodziny z miejskich kamienic wyłączonych z użytkowania ze względu na zły stan techniczny, czy rodziny, które żyły w bardzo trudnych warunkach mieszkaniowych. I mimo tak długiej kolejki oczekujących już 120 rodzin, którym zaproponowano przeprowadzkę na Marii Gajl, odmówiło. Powód? Tym razem oprócz argumentu o odległości pojawia się także obawa przed sąsiadami. Bo to, co dzieje się w blokach z mieszkaniami socjalnymi, ich przeraża.

- Skala dewastacji jest ogromna. Nie jesteśmy w stanie nad tym zapanować - mówi Maciej Kosowski, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Lokalami. I wylicza: podrapane i pomazane ściany, powyrywane kontakty i włączniki, wybijane szyby, zniszczone albo ukradzione elementy systemu przeciwpożarowego.

MZL zatrudnił firmę ochroniarską, aby pilnowała niezamieszkałych, ale już urządzonych mieszkań. Okazało się, że i to nie pomogło. Jednej listopadowej nocy złodzieje wybili szyby w ośmiu mieszkaniach i włamali się do czterech kradnąc cztery kuchenki gazowe i 10 grzejników. MZL oszacował straty na 15 tys. złotych i obciążył nimi firmę ochroniarską, która zobowiązała się usunąć szkody i odkupić skradzione sprzęty.

- Teraz nawet ci, którzy już tam mieszkają, też do nas przychodzą, aby im zamienić mieszkanie na inne, w innym rejonie Radomia. Nie chcą tam mieszkać! - mówi Kosowski. Dodaje, że zdarzają się żądania, aby MZL przed osiedleniem nowych lokatorów przeprowadzał segregację.

- Ja tych ludzi rozumiem. Chcą mieć pewność, że nie wprowadzi się do mieszkania obok wandal. Ale sprawdzanie i segregowanie mieszkańców jest niewykonalne i my tego zrobić nie możemy. Mamy żądać zaświadczenia o niekaralności? To i tak by niczego nie gwarantowało - tłumaczy Kosowski.

Problem staje się poważny, bo w blokach przy Marii Gajl czeka na lokatorów 20 mieszkań. Tym, którzy już odmówili, zgodnie z przepisami, MZL powinien przedstawić jeszcze dwie propozycje lokalu socjalnego.

- Tyle, że oni zastrzegli, aby był to już inny adres. A takie lokale trafiają się bardzo rzadko - mówi Kosowski.

Po trzeciej odmowie komisja skreśla oczekującego z listy.

Mieszkania przy Marii Gajl

W czterech nowych blokach przy ul. Marii Gajl są w sumie 304 mieszkania socjalne, w dwóch ostatnio oddanych do użytku po 76 mieszkań na czterech kondygnacjach. Mieszkania jednopokojowe (przewidziane dla trzyosobowej rodziny) mają powierzchnię 37 m kw., dwupokojowe - dla większych rodzin - mają o dwa metry więcej. W każdym lokalu jest łazienka z prysznicem oraz widna kuchnia wyposażona już w kuchenkę gazową i szafkę ze zlewozmywakiem. W pokoju na podłodze linoleum, w łazience kafelki, do tego nowoczesne okna. Szacowany czynsz to ok. 180 zł plus opłaty za media.

Cała inwestycja kosztowała miasto nieco ponad 22 mln zł, z tego 4 mln 350 tys. zł dostaliśmy w formie dotacji z Banku Gospodarstwa Krajowego. Koszt budowy metra kwadratowego mieszkania socjalnego to ok. 2,2 tys. zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom
 
 
zoom 

Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 940
Skąd: Radom
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 1:35 pm   

Tak to jest z patologią. Jak coś dostaną za darmo to nie szanują i potem się dziwić że po paru miesiącach nowy blok wygląda jak by miał kilkanaście lat. Jak nie będzie nadzoru na elementem to nic w tej sprawie się nie zmieni. Porządni ludzie pokrzywdzeni przez los będą nadal obawiać się, że coś im się może stać i nie będą chcieli mieszkań. Wydaje mi się, że tych porządnych jest odsetek wszystkich, którzy czekają na mieszkanie. Zamiast dawać zasiłki na patologię, można by im pomóc w znalezieniu pracy i wyprostować ich. Jeśli taka rodzina po wielu próbach pomocy nie zgodzi się na jakąś ofertę a wywiad środowiskowy wykaże, że tej rodzinie już nic nie pomoże wtedy usuwa się ich z listy, eksmituje i albo przeprowadzają się do kontenera albo pod most. Niestety długo będziemy musieli czekać, aby coś w tym kierunku zadziałać.
 
 
Psycho_Mantis 
Moderator


Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 2178
Skąd: Radom (Os. Południe)
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 10:25 am   

zoom napisał/a:
Tak to jest z patologią. Jak coś dostaną za darmo to nie szanują i potem się dziwić że po paru miesiącach nowy blok wygląda jak by miał kilkanaście lat. Jak nie będzie nadzoru na elementem to nic w tej sprawie się nie zmieni. Porządni ludzie pokrzywdzeni przez los będą nadal obawiać się, że coś im się może stać i nie będą chcieli mieszkań. Wydaje mi się, że tych porządnych jest odsetek wszystkich, którzy czekają na mieszkanie.

zoom > Ale to nie o to chodzi. Tworzenie kolejnej enklawy po Mroza czy Energetyków jest błędem miasta. Mieszkania socjalne powinny się znajdować w całym mieście w wielu budynkach. Nie dość, że miasto tworzy enklawy biedy i patologii to robi to na dalekich obrzeżach. Umieszczanie takich osób z problemami, które przecież nie zawsze mają charakter przestępczy pomiędzy mieszkańcami bez takowych przede wszystkim nie generuje niezdrowego, patologicznego środowiska. Nawet jeśli do czegoś dochodzi okoliczni mieszkańcy natychmiast reagują. Jeśli do niczego nie dochodzi 2 mieszkania socjalne na 100 w bloku nie są nawet zauważalne.

zoom napisał/a:
Zamiast dawać zasiłki na patologię, można by im pomóc w znalezieniu pracy i wyprostować ich. Jeśli taka rodzina po wielu próbach pomocy nie zgodzi się na jakąś ofertę a wywiad środowiskowy wykaże, że tej rodzinie już nic nie pomoże wtedy usuwa się ich z listy, eksmituje i albo przeprowadzają się do kontenera albo pod most. Niestety długo będziemy musieli czekać, aby coś w tym kierunku zadziałać.

To może zaproponujesz od razu włączenie obozu koncentracyjnego na 10% "mocy przerobowych" :> Zgodzę się, że ZAWSZE dawanie ryby zamiast wędki jest dużym błędem ale naprawdę nie rób sobie jaj. "wyprostować ich"? Ech. Wiesz jak działa chociażby system pomocy przez MOPS? Wiesz, że jak się złapie osobę na zasiłku pijaną podpisuje się z nią tzw. kontrakcik. Liczba otrzymywanych pieniędzy jest taka sama, ale są to już bony które można realizować w określonych sklepach. System nie działa jak należy i ma naprawdę wiele błędów ale nie demonizuj.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następnym, ani każdym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyn ;) :D
 
 
zoom 

Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 940
Skąd: Radom
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 10:52 am   

Psycho_Mantis napisał/a:

zoom > Ale to nie o to chodzi. Tworzenie kolejnej enklawy po Mroza czy Energetyków jest błędem miasta. Mieszkania socjalne powinny się znajdować w całym mieście w wielu budynkach. Nie dość, że miasto tworzy enklawy biedy i patologii to robi to na dalekich obrzeżach. Umieszczanie takich osób z problemami, które przecież nie zawsze mają charakter przestępczy pomiędzy mieszkańcami bez takowych przede wszystkim nie generuje niezdrowego, patologicznego środowiska. Nawet jeśli do czegoś dochodzi okoliczni mieszkańcy natychmiast reagują. Jeśli do niczego nie dochodzi 2 mieszkania socjalne na 100 w bloku nie są nawet zauważalne.


Dlatego nie pisze o położeniu bloków ,bo już z tym nic nie da się zrobić ( chyba, że przy budowie następnych) tylko o ludziach, którzy tam zamieszkują.


Psycho_Mantis napisał/a:

To może zaproponujesz od razu włączenie obozu koncentracyjnego na 10% "mocy przerobowych" :> Zgodzę się, że ZAWSZE dawanie ryby zamiast wędki jest dużym błędem ale naprawdę nie rób sobie jaj. "wyprostować ich"? Ech. Wiesz jak działa chociażby system pomocy przez MOPS? Wiesz, że jak się złapie osobę na zasiłku pijaną podpisuje się z nią tzw. kontrakcik. Liczba otrzymywanych pieniędzy jest taka sama, ale są to już bony które można realizować w określonych sklepach. System nie działa jak należy i ma naprawdę wiele błędów ale nie demonizuj.


Skoro "system nie działa jak należy i ma naprawdę wiele błędów" to dlaczego nie robi się nic w kierunku jego poprawy. Tak samo jest z osobami mieszkającymi z normalnych blokach. znam taki przypadek w której rodzina ma kilkadziesiąt tysięcy długu, nikt z rodziny nie pracuje, synowie siedzą w pierdlu ale od mopsu i caritasu dostają garściami.
 
 
Psycho_Mantis 
Moderator


Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 2178
Skąd: Radom (Os. Południe)
Wysłany: Nie Gru 12, 2010 3:11 pm   

zoom napisał/a:
Skoro "system nie działa jak należy i ma naprawdę wiele błędów" to dlaczego nie robi się nic w kierunku jego poprawy. Tak samo jest z osobami mieszkającymi z normalnych blokach. znam taki przypadek w której rodzina ma kilkadziesiąt tysięcy długu, nikt z rodziny nie pracuje, synowie siedzą w pierdlu ale od mopsu i caritasu dostają garściami.
No w Twojej poprzedniej wypowiedzi zabrakło jeszcze propozycji o uruchomieniu Auschwitz.
A ja znam osoby, które mają kasę a z opłatami za czynsz i media się spóźniają. I co z tego?
Twój przykład jest prosty: skierowanie do pracy jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań. Odrzucenie takich kilku propozycji => konsekwencje natury materialnej w kwestii udzielanej pomocy.
Wracając do naszych bloków, pamiętaj, że każdy miecz ma dwa ostrza i często widzimy, że mechanizmy które mają urzędnicy są niewłaściwie używane. System musi być wyważony tak by nie uderzał z ludzi dotkniętych ubóstwem niezawinionym. Poza tym PODSTAWOWĄ kwestią w walce z tego typu zjawiskami jest brak izolowania tego typu ludzi i OD TEGO trzeba zacząć. A nie od za przeproszeniem "dupy strony" gdzie chce im się zabierać coś czego i tak jest niewiele. Najpierw im musisz dać odpowiednie wzorce środowiskowe a w przypadku dzieci odpowiednią opiekę pedagogiczną, która ma służyć zatrzymaniu powielania negatywnych wzorców z domu (to już nie moja działka więc tego dokładniej Ci nie zgłębię). Dlatego nie dziwią mnie głosy odmawiające zamieszkania w naszych enklawach. Skoro fundament walki z tym jest zły nie licz że ściany i dach będą dobre.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następnym, ani każdym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyn ;) :D
 
 
kartashov 
Moderator


Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 187
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 10:54 pm   



Budowa osiedli socjalnych powoduje wykluczenie

Przykład lokalizacji zespołu zabudowy poza strukturą osiedleńczą miasta jest typowym stymulatorem poczucia odrzucenia przez "beneficjentów", stygmatyzowanych nieakceptowanym miejscem zamieszkania - często wynikającym wyłącznie z ich ubóstwa - pisze Elżbieta Maj

Lektura artykułu "Nie chcą do slumsów" ("Gazeta Wyborcza Radom", 11-12.12.2010 r.) była dla mnie przygnębiająca. Dwa lata temu w ramach działalności Uniwersytetu Trzeciego Wieku przygotowałam prezentację pt. "Jakość życia w mieście" (opublikowaną w pozycji "Konsument wobec zrównoważonego rozwoju", wyd. Politechnika Radomska, Centrum Edukacji Ekologicznej, Radom 2008), w której przybliżyłam hasła programowe Nowej Karty Ateńskiej opublikowane w pokłosiu Kongresu Rady Urbanistów Europy w 2003 r. Jako istotny problem zdefiniowano w Karcie warunki zapewnienia spójności we wszystkich dziedzinach związanych z życiem miasta - spójności przestrzennej, społecznej, ekonomicznej i środowiskowej. W części zatytułowanej "Wizja" stwierdzono, że w rozwoju współczesnego miasta należy tworzyć warunki do eliminowania grup "wykluczonych".

W tym samym czasie radomscy decydenci podjęli działania przeciwstawne. Przykład lokalizacji zespołu zabudowy poza strukturą osiedleńczą miasta jest typowym stymulatorem poczucia odrzucenia przez "beneficjentów", stygmatyzowanych nieakceptowanym miejscem zamieszkania - często wynikającym wyłącznie z ich ubóstwa. Problem poruszyłam w końcowym rozdziale przygotowanej monografii "Radom w półwieczu 1960-2010" na tle niekorzystnych trendów kształtowania struktury funkcjonalno-przestrzennej miasta zaobserwowanych w ostatnich latach.

W wyniku nieprzemyślanej decyzji spory zespół zabudowy mieszkaniowej znalazł się w obrębie zgrupowania przemysłowego oddalonego od miejskich terenów mieszkaniowych i usług. Jednocześnie potencjalnie najkorzystniejsze tereny dla funkcji mieszkaniowych na Brzustówce przeznacza się na funkcje komercyjne, blokując możliwość prawidłowego rozwoju północnej dzielnicy miasta.

Czy warto "gdybać" - jak przydatne byłyby uzbrojone tereny w sąsiedztwie Ciepłowni Północ np. dla takiego inwestora jak Solaris Group Aviation & Wind? Ile przybyłoby miejsc pracy dla radomian? Zamiast niechcianych (słusznie!) mieszkań?

Spójna, efektywna struktura funkcjonalno-przestrzenna miasta winna przede wszystkim uwzględniać oczekiwania społeczne. Bez spełnienia tego warunku trudno mówić o komforcie życia, niezależnie od statusu materialnego mieszkańców.

Elżbieta Maj, architekt urbanista, rzeczoznawca Towarzystwa Urbanistów Polskich w zakresie kształtowania struktur przestrzennych

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom
 
 
Psycho_Mantis 
Moderator


Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 2178
Skąd: Radom (Os. Południe)
Wysłany: Wto Gru 14, 2010 6:25 pm   

To jest dokładnie to o czym wspominałem. Żeby nie było wątpliwości to wybudowanie tak wielu mieszkań socjalnych to sukces miasta - wiemy jak olbrzymie są potrzeby. Jednak niestety niefortunna jest ta lokalizacja. Zdaję sobie też sprawę, że ciężko technicznie i własnościowo jest miastu posiadać po dwa mieszkania w każdym bloku - to wręcz model idealistyczny.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następnym, ani każdym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyn ;) :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 25