.:: Forum :..
Osoby zamieszczające wypowiedzi na Forum rozpowszechniają swoje wypowiedzi na własną odpowiedzialność. Każdy wyrażający swoje opinie na Forum ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób.

Transport - infrastruktura drogowa, kolejowa i lotnicza - Port Lotniczy Radom - Sadków

wieczor - Czw Sty 17, 2008 6:01 pm
Temat postu: Port Lotniczy Radom - Sadków
Witam,
poruszam temat odnośnie Portu Lotniczego na Sadkowie.
Link do artykułu z inwestycje.radom.pl:
http://www.inwestycje.radom.pl/z_0002.php

Wklejam artykuł z Forbesa odnośnie lotnisk regionalnych:

Strategie [Forbes 02/08, str. 104]
Lądowanie na peryferiach
Filip Kowalik, 17.01.08, 00:00 AM


Ile jest czynnych lotnisk w Polsce, a ile w Czechach? My mamy ich 55, zaś Czesi 98. Nic więc dziwnego, że Polska staje się lotniczym skansenem Europy, a kraj wielkości kilku naszych województw - regionalną potęgą powietrzną. Praskie lotnisko już dawno odebrało Okęciu palmę pierwszeństwa w obsłudze lotów w naszym regionie: w Warszawie rocznie odprawia się 8,1 mln pasażerów, podczas gdy w stolicy Czech ponad 11 milionów.
Czyja to wina? W branży nie ma wątpliwości: główny hamulcowy to Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL), które w zaciśniętych pięściach trzyma całą infrastrukturę lotniczą. Rozwój polskich lotnisk w wydaniu PPL od trzech lat widzimy w Modlinie: inwestycja ciągle jest w fazie biznesplanu.
- Właściwie nie ma powodu, aby PPL rozwijało konkurencję dla warszawskiego Okęcia. W końcu to tutaj musi spłacić kredyt, który zaciągnęło na budowę nowego terminalu - nieco ironicznie podsumowuje całą sytuację Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospo-darczych TOR.
Jak to zmienić? Rozbić PPL, zabrać mu wszystkie lotniska regionalne i pozostawić tylko Okęcie? To odpowiedź bardzo prosta, ale zadanie zbyt trudne. Mimo szczerych chęci od 10 lat tego nieskomplikowanego planu nie wykonała żadna ekipa rządząca - ani SLD, ani AWS, ani PiS. Czy zrobi to Cezary Grabarczyk, nowy minister infrastruktury mianowany przez PO? Nie ma co polegać na jednym polityku. Lepiej znaleźć rozwiązanie systemowe. A jest nim dopuszczenie samorządów do branży lotniskowej. Burmistrzowie Białegostoku, Piły i Sochaczewa oraz marszałkowie województw opolskiego, lubuskiego czy warmińskiego aż palą się do tego. To stworzy podstawy do rozwoju tanich linii lotniczych i przewozów regionalnych, ale także może w zdecydowanym stopniu ożywić poszczególne regiony.
- W ciągu sześciu lat liczba krajowych portów lotniczych może nawet się podwoić. Największą szansą jest skomunalizowanie nieużywanych lotnisk wojskowych - mówi Jarosław Roszkowski, szef Crowley IDG w Polsce, firmy specjalizującej się w doradztwie infrastrukturalnym.
Takich jednostek jest niemało - Szymany koło Szczytna, Gdynia-Oksywie czy Ka-mień Śląski koło Opola, żeby wymienić tylko te, gdzie plany na skomercjalizowanie są najbardziej zaawansowane.

Dotychczas problemem była postawa zarządzającej tym mieniem Agencji Mienia Wojskowego. Nie była szczególnie chętna do udostępniania swojego majątku.
- To oczywiste, samorząd ma swoje priorytety, a AMW swoje i nie koncentruje się na sprawach rozwoju regionalnego. I to jest właśnie problem podstawowy - tłumaczył Adam Szejnfeld, poseł PO, w przeddzień nominacji na funkcję wiceministra gospodarki.
On sam od lat jest zaangażowany w tworzenie lotniska w Pile, regionie,
w którym ma swoje polityczne korzenie. Szansą na przerwanie pata był projekt specustawy, która latem powstała w Mi-nisterstwie Infrastruktury, kierowanym wówczas przez Jerzego Polaczka. Zgodnie z nim na wniosek gminy lub sejmiku wojewódzkiego AMW miałaby przekazywać samorządom lokalnym infrastrukturę lotniczą za niewielką opłatą. Podkomisja sejmowa, która miała pracować nad tym projektem, została jednak powołana na cztery dni przed samorozwiązaniem Sejmu. PO jednak wróciła do tego projektu - odpowiednie zmiany ustawowe rząd przyjął 13 grudnia ub.r. i sprawa trafiła do Sejmu.
- Myślę, że nie powinno się ograniczać wyłącznie do lotnisk i AMW. To szerszy problem przejmowania przez samorządy majątku państwowego na cele komercyjne, związane z rozwojem regionów. Po-winno dotyczyć to także Agencji Nie-ruchomości Rolnych i wszelkich działań przygotowujących teren pod inwestycje biznesowe, parki technologiczne etc. - przekonuje Szejnfeld.
Jeśli więc do tych kilkunastu obiektów wojskowych doliczyć kilka lotnisk cywilnych, które poszły w zapomnienie i są używane przez aerokluby (tak jest m.in. w Białymstoku), jest niezły zaczyn dla rozwoju infrastruktury lotniczej. Pozostaje kwestia wykonawstwa.

Jedyną polską firmą mającą doświadczenie w budowaniu lotnisk i zarządzaniu nimi jest PPL. Problem w tym, że gminy nie chcą z PPL współpracować przy tworzeniu własnego portu lotniczego. W ostatnich latach najszybciej rozwijały się lotniska w Katowicach i Gdańsku, gdzie PPL ma udział mniejszościowy (odpowiednio 37,6 i 17,9 proc.) i niewiele do powiedzenia, a inicjatywa pozostaje w gestii środowisk lokalnych.
- W Łodzi mówiono nam, że współpraca z PPL raczej nic dobrego nie przyniesie. Również my w Białymstoku ostrożnie podchodzimy więc do takiego partnerstwa - tłumaczy Marcin Szczudło, doradca marszałka województwa podlaskiego.
Sprawą kluczową jest pozyskanie środków na inwestycje. Większość samorządowców nastawia się na pieniądze z Unii Europejskiej. Przykładem są władze sejmiku województwa podlaskiego, które chcą w ten sposób sfinansować cały, sięgający 240 mln zł, koszt inwestycji. Ale to bardzo krótka kołdra. Plany przygotowane do roku 2015 zakładają, że w infrastrukturę lotniczą trzeba będzie zainwestować 5 mld zł, podczas gdy z UE można pozyskać 400 mln euro.
O zbyt optymistycznych rachubach nowych graczy na tym rynku świadczy zresztą ostatni przydział środków z Unii - ze 120 mln zł aż 106 mln zł otrzymały już funkcjonujące lotniska, natomiast na powstające projekty przeznaczono zaledwie 14 mln (dostały je Świdnik i Kielce--Obice). UE woli bowiem finansować projekty rozbudowy lotnisk niż inwestycje stawiane w szczerym polu.
W tej sytuacji samorządowcom pozostaje poszukiwanie inwestorów prywatnych, którzy bardziej wierzą w polskie lotniska niż urzędnicy unijni. Do dziś zgłosiło się kilku inwestorów w różnych miastach. Lotnisko w Bydgoszczy chcą rozbudowywać Austriacy z Meinl Airports International, firmy należącej do banku Meinl, specjalizującej się w inwestycjach w infrastrukturę lotniczą. Za 24,9 proc. akcji portu gotowi są zapłacić 23 mln zł, co stanowi połowę kwoty potrzebnej do restrukturyzacji finansowej oraz inwestycji w rozbudowę lotniska (najpilniejszą potrzebą jest wzniesienie nowego ogrodzenia, co jest warunkiem utrzymania certyfikatu bezpieczeństwa ULC i możliwości organizacji lotów).
Mazurskim lotniskiem w Szymanach interesuje się Aleksander Rechter, współzałożyciel znanej firmy deweloperskiej Globe Trade Centre. Jego spółka European Business Partners chce zainwestować 22 mln zł z myślą o obsłudze turystów z Nie-miec. W 2006 roku również Piła miała potencjalnego inwestora, sprawa rozbiła się jednak o niechęć Agencji Mienia Wojskowego. Władze Podlasia prowadzą rozmowy w Polsko-Włoskiej Izbie Gos-podarczej. Zresztą już ustawiają się firmy gotowe do pomocy w organizowaniu tego typu inwestycji. Jedną z nich jest wspomniana firma doradcza Crowley IDG w Polsce.
- Jesteśmy gotowi wspierać budowę każdego lotniska: od pozyskania inwestora do nadzorowania budowy całego portu lotniczego - mówi Jarosław Roszkowski. Jego zdaniem jednym z problemów, który trzeba rozwiązać, jest niechęć Urzędu Lotnictwa Cywilnego (regulatora rynku lotniczego, który musi akceptować zmiany w kapitale akcyjnym portów lotniczych) do przekazywania inwestorom prywatnym większościowych udziałów w lotniskach. W tym przypadku wskazuje się m.in. przewlekłość postępowania o dopuszczenie European Business Partners do lotniska w Szymanach.
- To nieprawda, że ULC jest niechętny inwestorom zagranicznym i powoduje jakieś obstrukcje. Problem lotniska w Szymanach jest taki, że inwestor nie skompletował jeszcze pełnej dokumentacji - tłumaczy Katarzyna Krasnodębska, rzecznik ULC.

Perspektywa zorganizowania finansowania inwestycji lotniczych wydaje się więc obiecująca. Pozostaje znalezienie dla nich biznesowego modelu, tak jak w przypadku Szyman. Podobne nadzieje z lotniskiem w Białymstoku wiążą władze zielonego Podlasia. W tym względzie ta-kie regionalne porty lotnicze byłyby partnerem interesującym przede wszystkim dla przewoźników czarterowych
i tanich linii lotniczych. Te ostatnie bardzo liczą nie tylko na ruch turystyczny, ale także na emigrację zarobkową.
- W naszym przypadku podstawowym kierunkiem jest Bruksela. Z Podlasia wiele osób pojechało też na Wyspy Brytyjskie - mówi Marcin Szczudło, doradca marszałka województwa podlaskiego.
O popyt na coraz tańsze przewozy pasażerskie nie ma się co martwić - według Urzędu Lotnictwa Cywilnego transfer lotniczy w Polsce do 2030 r. wzrośnie z 14 do 75 mln pasażerów. Do tego dochodzą również usługi przewozu towarów (m.in. taki profil miała dotychczas Piła), które co roku rosną w Polsce o 10 procent.
Rozwój infrastruktury lotniczej poza sferą oddziaływania PPL będzie miał także zbawienne skutki dla przewozów krajowych i rozwoju lokalnych przewoźników funkcjonujących na takich trasach jak Warszawa-Wrocław czy Kraków-
-Gdańsk. Dotychczasowe projekty tego typu, jak zawieszony w maju 2007 roku Direct Fly, w znacznym stopniu były wdeptywane w ziemię opłatami, jakie fundowały im PPL razem z LOT. Obie te spółki kontrolują bowiem wszelkie krajowe usługi okołolotnicze. Oprócz opłat lotniskowych, wnoszonych na rzecz PPL, są to koszty handlingu, czyli obsługi samolotu na lotnisku (dowóz bagażu i pasażerów, odladzanie samolotu itp.), oraz paliwa lotniczego. W tym względzie monopolistą jest Petrolot - spółka LOT i Orlenu - który kontroluje dystrybutory paliwa na wszystkich lotniskach PPL. Próby pojawienia się na Okęciu i innych lotniskach podejmowali już BP oraz Lotos, zostały one jednak skutecznie zablokowane przez PPL - warszawskie lotnisko nie chciało udostępnić terenu na postawienie infrastruktury (zbiorników na paliwo i dystrybutora).
Problem Petrolotu polega na tym, że z jednej strony Orlen sprzedaje mu paliwo lotnicze drożej niż konkurencji (np. BP), a z drugiej LOT żąda, aby jego samoloty były tankowane po niskich cenach. W tej sytuacji Petrolot musi odrabiać marżę na innych klientach. I w ten sposób paliwo w Polsce jest najdroższe w całym regionie.
- Jeśli tylko mamy kurs zagraniczny, np. do Kowna, staramy się tankować paliwo poza Polską. Na Litwie ceny są o 15 proc. niższe - tłumaczy Jan Szczep-kowski, prezes i udziałowiec przewoźnika lotniczego cargo, SkyExpress.
A jest się o co bić, bo paliwo w kosztach przelotu (nie licząc rezerwy technicznej przeznaczonej na konserwację maszyny) to w przypadku małych samolotów około 45 proc. kosztów. W tej sytuacji stawki narzucone przez Pe-trolot powodują, że marża na przelotach krajowych jest o pra-wie 7 punktów procentowych. niższa niż na Litwie.
Podobnie sytuacja ma się z handlingiem. Jego średni udział w kosztach jest co prawda niższy - około 15 proc. - ale niektóre usługi, np. odladzanie samolotu, niekiedy powodują, że cały lot staje się nierentowny. Zdarza się, że kosztuje to nawet 15 tys. zł, podczas gdy średni koszt przelotu małego samolotu na trasie Warszawa-
-Gdańsk wynosi około 5 tys. złotych.

Pojawienie się lotnisk spoza starego układu daje szanse na realne zmniejszenie kosztów przelotów krajowych i uczynienie ich rentownymi. Pierwszą jaskółką tych zmian jest należące do Rzeszowa lotnisko Jasionka, które nie dopuściło do swojej infrastruktury Petrolotu i oferuje paliwo tańsze niż na lotniskach PPL. Zresztą także Lotos jeszcze raz przymierza się do rozbicia monopolu paliwowego i chce dystrybuować paliwa na lotnisku w Gdańsku, gdzie PPL ma mniejszościowy udział i niewielki wpływ na decyzje.
Ostatecznym i najbardziej długofalowym efektem stworzenia kilkudziesięciu nowych portów lotniczych będzie rozwój zmarginalizowanych regionów.
O tym, jak wiele można zyskać dzięki posiadaniu portu lotniczego, 30 lat temu przekonały się władze Salt Lake City. W dobie kryzysu energetycznego położona nieco na uboczu stolica stanu Utah stawała się miastem coraz bardziej prowincjonalnym. Pos-tanowiono wówczas zbudować lotnisko, Salt La-ke City Mu-ni-cipal, i uczy-nić z miasta narciarską stolicę USA. I udało się. Obecnie ten port lotniczy odwiedza 6 mln osób rocznie, a Salt Lake City było gospodarzem olimpiady zimowej w 2002 roku.
W Polsce korzyści z posiadania własnego lotniska odczuwa już Rzeszów, który przeżywa boom gospodarczy. W dwa lata po nawiązaniu re-gularnych europejskich lotów przez port lotniczy w Jasionce miasto tworzy już nie tylko park technologiczny, ale także trzy ogromne centra handlowe. O perspektywy pozostałych lokalizacji portów lotniczych nie ma się co obawiać. Latem głównymi kierunkami będą Mazury obsługiwane przez Szczytno i Podlasie pozostające w zasięgu Bia-łegostoku. Tym-czasem Nowy Sącz i Biels-ko-Biała wreszcie zapewnią szybki transport do kurortów narciarskich.

P.S. Jutro postaram się wkleić skany artykułu ;)

rj - Pią Sty 18, 2008 8:05 am

konkludując: Sadków natychmiast potrzebny (!)
wieczor - Pią Sty 18, 2008 12:41 pm

rj napisał/a:
konkludując: Sadków natychmiast potrzebny (!)


Też tak myślę. I pod żadnym pozorem nie wchodzić w spółki z PLL.

MAPKA LOTNISK Z ARTYKUŁU


Niestety na mapce są rażące błędy w rozmieszczeniu lotnisk. Należy ją traktować tylko orientacyjno w zakresie przypuszczalnych terminów budowy...

kartashov - Sob Sty 19, 2008 7:51 am

PPL już raz mamiły władze Radomia. ale nie po to by realnie wejść do przedsięwzięcia ale po to by go zablokować. to powinna być nauczka dla nas.
kartashov - Sob Sty 19, 2008 7:53 am

wieczor napisał/a:
rj napisał/a:
konkludując: Sadków natychmiast potrzebny (!)


Też tak myślę. I pod żadnym pozorem nie wchodzić w spółki z PLL.

MAPKA LOTNISK Z ARTYKUŁU


Niestety na mapce są rażące błędy w rozmieszczeniu lotnisk. Należy ją traktować tylko orientacyjno w zakresie przypuszczalnych terminów budowy...


także w terminach to bzdura. Obice 2 lata przed Sadkowem? dwa duże porty na lubelszczyźnie? przecież budowę niedźwiady zarzucono, bo okazało się, że realnie będzie kosztować 2mld zł. czyli tyle ile naprawde wynosi koszt budowy Obic. te dwa lotniska nigdy nie powstaną. bo za co. i w imię czego? chciejstwa jakichś frustratów? to za mało.

wieczor - Sob Sty 19, 2008 9:24 am

kartashov napisał/a:
wieczor napisał/a:
rj napisał/a:
konkludując: Sadków natychmiast potrzebny (!)


Też tak myślę. I pod żadnym pozorem nie wchodzić w spółki z PLL.

MAPKA LOTNISK Z ARTYKUŁU


Niestety na mapce są rażące błędy w rozmieszczeniu lotnisk. Należy ją traktować tylko orientacyjno w zakresie przypuszczalnych terminów budowy...


także w terminach to bzdura. Obice 2 lata przed Sadkowem? dwa duże porty na lubelszczyźnie? przecież budowę niedźwiady zarzucono, bo okazało się, że realnie będzie kosztować 2mld zł. czyli tyle ile naprawde wynosi koszt budowy Obic. te dwa lotniska nigdy nie powstaną. bo za co. i w imię czego? chciejstwa jakichś frustratów? to za mało.


Opowiem Wam z doświadczenia, że czasem nieżłe kocopoły wypisują w newsach gospodarczych w tygodnikach czy miesięcznikach, jak polityka, wprost, forbes czy manager. Żeby być zorientowanym w temacie trzeba mieć dużo informacji z internetu na forach i serwisach profilowanych bądź też zgłębiać wiedzę w profesjonalnych wydawnictwach. Ale w tym drugim przypadku koszty rosną niesamowicie...

wichajster - Sob Sty 19, 2008 11:45 am



Ostatnie szlify umowy lotniskowej
Małgorzata Rusek

Cytat:
Poprawki mają być jedynie kosmetyczne. Dowództwo sił powietrznych obiecuje: umowa operacyjna pomiędzy spółką Port Lotniczy Radom i jednostką wojskową będzie podpisana do końca lutego

Umowa operacyjna to dokument określający zasady współużytkowania lotniska na Sadkowie pomiędzy stroną cywilną a wojskową, sposób wykorzystywania infrastruktury: pasa startowego, drogi kołowania, urządzeń elektroświetlnych. Treść umowy operacyjnej strony ustaliły i parafowały jeszcze na początku grudnia ubiegłego roku. Umowa trafiła następnie do dowództwa sił powietrznych.

- Sprawdzana jest pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz należytego zabezpieczenia interesów sił powietrznych. Departamenty zgłosiły poprawki, ale są to kwestie kosmetyczne, na pewno niezagrażające samej umowie - mówi ppłk Wiesław Grzegorzewski, rzecznik dowództwa sił powietrznych. Jak informuje, dokument po wprowadzeniu poprawek trafi znów do dowódcy radomskiej jednostki i tam zostanie ostatecznie podpisany. Ma to nastąpić, według prognoz rzecznika, najpóźniej do końca lutego.

Doprecyzowanie umowy operacyjnej zalecali też przedstawiciele Urzędu Lotnictwa Cywilnego, którzy w połowie grudnia przeprowadzili na Sadkowie wizję lokalną zakończoną wydaniem pozytywnej opinii dla projektu tworzenia portu cywilnego. Według nich trzeba wyjaśnić m.in. kwestie związane z inwestycjami, jakie przeprowadzi spółka na terenie, którego nie będzie właścicielem. Poza tym urzędnicy pozytywnie ocenili stan techniczny nawierzchni sztucznej lotniska, ustalili, że brakuje przeszkód lotniczych w powierzchni podejścia i wznoszenia, ale też stwierdzili brak podświetlanego oznakowania pionowego, stacjonarnych urządzeń wzrokowych pomocy nawigacyjnych, a jedynie mobilny system elektroświetlny typu Łucz-2M oraz że szerokości dróg kołowania nie spełniają wymogów Aneksu 14ICAO. Mimo to uznali, że lotnisko Sadków może być po spełnieniu wymogów krajowych i międzynarodowych wykorzystywane do celów lotnictwa cywilnego.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom




Kolejny milowy krok :roll: :)

lexis.nexis - Sob Sty 19, 2008 8:13 pm

Ma się rozumieć, że milowy. Lotnisko w Radomiu stało się w końcu priorytetem elit władzy. Widać skuteczność polityki małych kroczków.
Tak na marginesie to superowe zdjęcie lotniska :D

rj - Nie Sty 20, 2008 1:20 pm

oby rzeczywiscie stał sie priorytetem. niestety nawet w łonie rzadzacych adomiem nie ma jednomyslnosci w spawie Sadkowa. na szczesice Prezydent chyba jest dosc zdeterminowany a na dodatek na dosc oleju w glowie, by samemu nie mieszac w interesie i nie dopuszczac do decyzji swoich partyjnych kolegow, ale oddal calkowicie spraw yw rece fachowca (R.Zebali). jest szansa!!
czekam na obiecane przez PO pieniadze dla Sadkowa z tzw. "zakładek".

kartashov - Pon Sty 21, 2008 5:40 pm

jest jak mówiłem. rząd nie poprze Obic. nowe doniesienie Echa nie pozostawia nikomu żadnych wątpliwości (może jedynie z pominięciem paru napalonych szczawi z Kielc).

Rząd niejasno o Obicach

Po tygodniach milczenia nowy rząd wypowiedział się oficjalnie w sprawie budowy lotniska w podkieleckich Obicach. To stanowisko jest jednak bardzo ostrożne, wyważone i – nie ukrywajmy – niczego nie przesądza.

Stanowisko rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w sprawie budowy lotniska w podkieleckich Obicach otrzymał z Ministerstwa Infrastruktury świętokrzyski poseł Lewicy i Demokratów, Sławomir Kopyciński. To odpowiedź na jego pytanie, które zadał po expose premiera Donalda Tuska. Brzmiało ono następująco: Czy rząd będzie popierać i wspomagać budowę Portu Lotniczego Kielce w Obicach?

W odpowiedzi czytamy: „Ministerstwo Infrastruktury nie posiada biznesplanu ani studium wykonalności tego przedsięwzięcia, na podstawie których mogłoby zająć stanowisko wobec projektu. W tej sprawie przygotowywane jest wystąpienie do prezydenta miasta Kielce o udostępnienie wyżej wymienionych dokumentów”.
Prezydent Kielc, Wojciech Lubawski informuje, że stosowne dokumenty zostały wysłane już dawno, ale jeśli istnieje taka potrzeba zostanie to uczynione ponownie.

http://www.echodnia.eu/ap...LNOSCI/97556998

Anonymous - Wto Sty 22, 2008 9:04 pm

wieczor napisał/a:
rj napisał/a:
konkludując: Sadków natychmiast potrzebny (!)


Też tak myślę. I pod żadnym pozorem nie wchodzić w spółki z PLL.

MAPKA LOTNISK Z ARTYKUŁU


Niestety na mapce są rażące błędy w rozmieszczeniu lotnisk. Należy ją traktować tylko orientacyjno w zakresie przypuszczalnych terminów budowy...


Ciekawe co za "specjalista" wykonał tą mapkę i z jakich źródeł korzystał.

rj - Wto Sty 29, 2008 9:50 am

kolejne dobre wieści:



Dziesięć milionów na lotnisko w Radomiu

http://www.echodnia.eu/ap...T0206/998437892

Kolejne pieniądze od samorządu Radomia na uruchomienie cywilnego portu lotniczego na Sadkowie.

Według planów ma powstać już w przyszłym roku. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to w drugiej połowie 2009 roku z radomskiego Sadkowa będą startowały cywilne samoloty. Taką nadzieję ma Ryszard Zębala, prezes Spółki Port Lotniczy Radom.

Radomski samorząd, podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej, przeznaczył 10 milionów złotych na podwyższenie kapitału zakładowego Spółki Port Lotniczy Radom. Teraz dysponuje ona kapitałem 22,5 miliona złotych.

PÓŁTORA ROKU?

Zanim jednak doszło do głosowania, radni chcieli się dowiedzieć między innymi, czy przekazanie pieniędzy nie będzie wyrzuceniem ich w błoto. Podkreślali, że wszystkim zależy na szybkim uruchomieniu lotniska cywilnego, ale zażyczyli sobie kilku wyjaśnień co do planów finansowych i inwestycyjnych całego przedsięwzięcia.

- Jeśli nic nie będzie hamowało procesu tworzenia lotniska cywilnego, to może w połowie przyszłego roku, albo jego drugiej części, będą lądowały i startowały samoloty cywilne na Sadkowie - poinformował Ryszard Zębala.

Dodał, że bardzo dobrze układają się rozmowy z władzami wojskowymi na temat uruchomienia cywilnego lotniska. - Już nawet cztery okoliczne samorządy są zainteresowane wejściem w przedsięwzięcie. Jeśli do tego dodać Urząd Marszałkowski, to widać, że cel jest coraz bardziej realny - mówił prezes spółki.

LOTNISKO W ETAPACH

Potrzeba jak najwięcej współudziałowców, albo takich osób, które wesprą inwestycję w znacznej kwocie. Według szacunków, adaptacja obecnego lotniska wojskowego do potrzeb cywilnego ma kosztować 380 milionów złotych. Ma ona być rozłożona w czasie. Pierwszy etap wyniesie 90 milionów złotych.

Wiadomo, że w pierwszej kolejności trzeba poprawić nośność pasów startowych, zakupić i zamontować urządzenia nawigacyjne ILS do naprowadzania samolotów na pas, zrobić tymczasowy terminal z wyposażeniem i przebudować wieżę kontroli lotów.

Na czwartek zaplanowane jest podpisanie z władzami wojskowymi tak zwanej umowy operacyjnej otwierającej drogę do kolejnych działań na rzecz uruchomienia lotniska cywilnego.

wieczor - Wto Sty 29, 2008 3:46 pm

Bardzo dobre wieści. Od czegoś trzeba zacząć, a skoro już sie udało zdobyć tak spory kapitał początkowy jest szansa na szybki wzrost inwestycji.

Martwi mnie tylko brak działań na zewnątrz obiektu. Przecież trzeba zrobić masę pracy przy infrastrukturze wokół lotniska. Niezbędna jest budowa odpowiednich dróg, szczególnie remont wylotówki na Rzeszów, całej Wolska Polskiego i ostatniego fragmentu Żółkiewskiego. Wartym przemyślenie przedsięwzięciem może byc utworzenie strefy ekonomicznej od wschodniej strony lotniska, gdyż jest nam na to bardzo dużo miejsca.

staropolanin - Śro Lut 06, 2008 5:52 pm



NOWI UDZIAŁOWCY W PORCIE LOTNICZYM SOCHACZEW

http://www.mazovia.pl/?a=news&id=4759

5 lutego br. Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik wziął udział w spotkaniu, podczas którego przyjęto nowych komercyjnych udziałowców do spółki Mazowiecki Port Lotniczy Sochaczew.


Podczas spotkania udziałowcy spółki podpisali deklarację o dalszej współpracy na rzecz wspólnego przedsięwzięcia pod nazwą Mazowiecki Port Lotniczy Sochaczew.

Po raz pierwszy w Polsce udało się stworzyć komercyjny projekt lotniskowy, w którym aktywną większość (65%) stanowią podmioty prywatne w tym podmiot zagraniczny, przy znacznym (35%) pasywnym udziale lokalnych i regionalnych samorządów.

W trakcie spotkania marszałek Adam Struzik przedstawił uwarunkowania powstania Spółki, okoliczności wejścia Województwa Mazowieckiego do Spółki oraz zaznaczył rolę województwa w dalszym rozwoju Lotniska. Podkreślił też korzystny wpływ powstania Lotniska na rozwój gospodarczy regionu.

Spółka Mazowiecki Port Lotniczy Sochaczew powstała w 2006 roku, jej pierwszymi udziałowcami zostali Gmina Sochaczew i Gmina Miasto Sochaczew. W październiku 2006 roku do grona udziałowców dołączył Samorząd Województwa Mazowieckiego. Zgodnie z Uchwałą Zgromadzenia Wspólników z 29 czerwca 2007 roku spółka rozpoczęła proces poszukiwania nowych partnerów. Po trwającym 6 miesięcy postępowaniu kwalifikacyjnym i negocjacjach do udziałowców spółki dołączyli: Gmina Teresin oraz Barbara i Zbigniew Komorowscy.

Obecnie udziałowcami w spółce są: Gmina Sochaczew (10%), Gmina i Miasto Sochaczew (10%), Gmina Teresin (2,5%), Samorząd Województwa Mazowieckiego (12,5%), Meinl Airports International (40%) oraz Barbara i Zbigniew Komorowscy (25%).

Spółka dysponuje obecnie kapitałem w wysokości 6,5 mln zł. 30 stycznia br. dotychczasowi i nowi wspólnicy oraz Spółka podpisali umowę inwestycyjną regulującą stosunki pomiędzy wspólnikami, sposób dalszego zarządzania Spółką oraz przyszłe inwestycje. Najbliższe plany to: podpisanie umowy dotyczącej dzierżawy gruntu, przygotowanie biznes-planu, uzyskanie promesy z ULC, rozpoczęcie prac studialnych i projektowych prowadzących do uzyskania pozwolenia na budowę.

W spotkaniu udział wzięli również: Prezes Mazowieckiego Portu Lotniczego Sochaczew sp. z o.o Bogdan Zasada, Prezes Stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew Krzysztof Brymora, Burmistrz Miasta i Gminy Sochaczew Bogumił Czubacki, Wójt Gminy Sochaczew Mirosław Orliński, Wójt Gminy Teresin Marek Olechowski, Meinl Airports International Dominika Terlicka oraz Barbara i Zbigniew Komorowscy.


z jednej strony cieszy fakt, że konkurencja ma zaledwie 6,5mln kapitału. z drugiej - ma w składzie udziałowców marszałka, dla którego wydanie 100baniek na inwetycje to tyle co splunąć. to czerwona lampka ostrzegawcza dla Radomia.

wichajster - Pią Lut 08, 2008 9:22 pm

"pim pam" Drodzy państwo proszę zapiąć pasy Airport Radom Sadków WELCOME




Cytat:
Sadków wyprzedził innych na Mazowszu

Umowa operacyjna pomiędzy spółką Port Lotniczy Radom a wojskiem podpisana. W wyścigu o utworzenie portu cywilnego daje nam przewagę nad innymi miastami na Mazowszu starającymi się o lotnisko cywilne

- To krok milowy, to będzie czas, kiedy Radom będzie się rozwijał - mówił podczas uroczystości podpisania dokumentu prezydent miasta Andrzej Kosztowniak. Umowa, która po parafowaniu w grudniu, trafiła następnie do dowództwa wojsk lotniczych, po uzgodnieniach i wprowadzeniu poprawek liczy 15 stron plus cztery załączniki. To tam zapisano szczegółowo zasady współużytkowania lotniska na Sadkowie pomiędzy stroną cywilną a wojskową, sposób wykorzystywania infrastruktury: pasa startowego, drogi kołowania, urządzeń elektroświetlnych, podział obowiązków co do utrzymania i eksploatacji lotniska, ochrony, zasady prowadzenia osłony meteorologicznej, planowania inwestycji. Nawet wpisano uzgodnienia dotyczące organizacji Air Show, już w czasie, gdy na pasie Sadkowa będą lądowały pasażerskie maszyny. Pod dokumentem podpisy uroczyście i w świetle fleszy złożyli płk Krzysztof Baranowski, dowódca jednostki wojskowej na Sadkowie, i Ryszard Zębala,

- Współużytkowanie lotniska wojskowego przez stronę cywilną nie jest niczym nowym. Na całym świecie z powodzeniem stosuje się takie rozwiązanie. W Polsce takich lotnisk jest trzy: w Krakowie, Wrocławiu i Bydgoszczy. Radom jest pierwszym miastem, gdzie idea tworzenia portu cywilnego współistniejącego z wojskowym realizowana jest od zera, pod rządami nowego prawa lotniczego - mówił gen. bryg. Jan Rajchel, komendant Wyższej Szkoły Oficerskiej w Dęblinie. Zaznaczał, że nasza sytuacja jest wyjątkowa z jeszcze jednego powodu: na Sadkowie odbywają się i nadal będą odbywać loty szkoleniowe, nawet do 200 operacji w ciągu jednego dnia.

- Za sterami samolotów zasiadają młodzi, dopiero uczący się piloci. A to oznacza, że margines bezpieczeństwa, jaki musimy tu uwzględnić przy uruchomieniu ruchu cywilnego, będzie jeszcze większy. To utrudnienie w naszej przyszłej współpracy, ale nie takie, aby ją uniemożliwić - dodał.

- Wypełniliśmy jeden z najważniejszych wymogów, jakie przed nami stawiały ministerstwa Transportu i Obrony Narodowej. Podpisana już umowa operacyjna sprawia, że jesteśmy krok przed innymi miastami na Mazowszu, które też starają się o utworzenie cywilnego portu lotniczego - mówi Ryszard Zębala. Co teraz? Przed spółką kolejne zadanie: opracowanie masterplanu, który określi plany i prognozy dla przedsięwzięcia na następne kilkanaście lat. Spółka chce też jak najszybciej sfinalizować rozmowy z Agencją Mienia Wojskowego na temat terenu. Jak wskazano w umowie operacyjnej, 20 hektarów tzw. mienia zbędnego wojsko mogłoby oddać spółce do użytkowania, kolejne 136 ha, wskazano do współużytkowania z wojskiem. Kolejny ważny krok to wpisanie Radomia na listę portów cywilnych. Jednocześnie spółka prowadzi rozmowy z inwestorem, który wesprze przedsięwzięcie finansowo.

- Nie mogę zdradzić nazwy firmy, zapewniam, że funkcjonuje w tej branży i jest spoza Europy - mówi Zębala. Po ostatnim dokapitalizowaniu przez radę miejska spółka dysponuje 22,5 mln. zł, które na oprocentowanym koncie czekają na rozpoczęcie inwestycji. Prezes ma nadzieję, że z obiecanymi i zarezerwowanymi w budżecie 15 milionami wejdzie do spółki marszałek województwa. Aby pierwszy pasażerski samolot wystartował z Sadkowa potrzeba 90 mln zł. Ryszard Zębala ostrożnie zakłada, że może to nastąpić już pod koniec przyszłego roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom



Ryszard Zębala (od lewej), prezes spółki Port Lotniczy Radom i płk Krzysztof Baranowski, dowódca jednostki wojskowej na Sadkowie wymieniają uścisk dłoni po podpisaniu umowy
Fot. Karol Piętek / Agencja Gazeta


:juppi


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group